Autor Wątek: SAMOTNICY i malkontent  (Przeczytany 2292 razy)

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
SAMOTNICY i malkontent
« dnia: 2010-03-23, 07:29:00 »
Na SSI Kulińskiego nasz Piotr Stelmarczyk umieścił notkę o reaktywacji Klubu Samotników.
Cytuj
W dniu 20.03.2010 r. tawernie J.K. AZS w Szczecinie spotkali się po latach członkowie legendarnego Klubu Żeglarzy Samotników.  Spotkanie zostało zaaranżowane przez długoletniego członka klubu kpt Janusza Charkiewicza i Piotra Stelmarczyka organizatora dawnych regat o Puchar „Poloneza” i aktualnie Regat Unity Line. Na spotkaniu zadeklarowano przede wszystkim wolę  kontynuacji tradycji istniejącego klubu oraz jego reaktywację - chociaż jego działalność nie była nigdy formalnie zawieszona. Oprócz wielu aktualnych członków pojawili się również nowi zainteresowani członkowstwem i sympatycy żeglarstwa... parę zdjęć i dalsza część tekstu...

Jak zawsze takie inicjatywy mają wielu zwolenników ale również trafiają się malkontenci. Poniżej przykład:
Cytuj
Autor: Darek Jarmołowicz

Witam Gospodarza Drogiego Don Jorge i Łaskawych Czytelników!
Dowiadujemy się o reaktywowaniu Klubu Żeglarzy Samotników, a więc o
czymś, co umarło śmiercią naturalną! Ci żeglarze jednak głośno wołają
patrzcie na nas i podziwiajcie nas, przysłali masę swoich zdjęć, mówią o
swoim regulaminie, który zapewne tak ułożą żeby zabezpieczył ich
pozycje, w sumie jest to kolejne odgrodzenie się pewnej grupy osób od
całej społeczności żeglarskiej,  jednak z zachowaniem w nim siebie na
świeczniku.

Chyba są to kapitanowie poruszający się 10 cm nad pokładem,
o których pisał jeden z Kolegów w toku dyskusji nad etyką kapitańską.
Rozumiem potrzebę człowieka do swojej izolacji, ale w tym przypadku  czy
ich potrzeba jest szczera, a postępowanie etyczne? Czy te osoby nie
zostaną najbardziej samotnymi żeglarzami w kraju? Przerażająca jest tam
obecność paru młodych osób, które do tej pory nie znalazły swojego
miejsca w żeglarstwie, pozostającym skłóconym i rozszarpanym na wiele
odłamów. A może,  Zestrzelmy myśli w jedno ognisko. I w jedno ognisko
duchy!...  Żeglarstwo, Nowymi cię pchniemy tory!                         
                                                                         
Z żeglarskim pozdrowieniem     
                                                                       
IŻ darek Jarmołowicz
Jeżeli dobrze zrozumiałem ostatnie zdanie autora to mam wrażenie, że te nowe tory żeglarstwa to nic innego jak, chamskie zachowanie w portach, picie na umór, skrajne niechlujstwo i całkowite porzucenie zasad etyki.
Chyba pan DJ czuje się mocno niedowartościowany...
« Ostatnia zmiana: 2010-03-23, 19:03:08 wysłana przez Norbert (Sniga) »

Marek RoEs

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 271
Odp: SAMOTNICY
« Odpowiedź #1 dnia: 2010-03-23, 08:33:24 »
Czytałem. Byłem zdumiony tym komentarzem. Świetnie skomentował to zajście Colonel Remiszewski. Przyuważył gościa, który od pewnego czasu wszystko komentuje w swój sposób. Mąciciel pierwszej wody. Przeraża go obecność młodych osób na spotkaniu samotników. Nigdy bym na to nie wpadł! Pozdrawiam Klubowiczów.

Marek "Kiwi"

  • Gość
Odp: SAMOTNICY i malkontent
« Odpowiedź #2 dnia: 2010-03-23, 21:16:09 »
Mysle ze list IZ nie wart jest uwagi. Szkoda tylko ze tacy ludzie zajmuja sie szkoleniem
zeglarzy. Biedny czlowieczek nie zauwazyl ze takiego kapitana szybujacego 10 cm nad pokladem nikt nie podziwia , bo nikt go nie widzi :) Co innego taki IZ ktorego sledza
spojrzenia rzeszy oniesmielonych nowych adeptow zeglarstwa.
 Zalozenie o elitarnosci reaktywowanego Klubu jest rowniez bledne i wynika z ignorancji.
 Aktualnie znacznie latwiej uzyskac stopien kapitana a i dostepnosc jachtow morskich
jest znacznie wieksza.Przypomne ze kiedys zeby samotnie wyplynac trzeba bylo
najpierw stopien kapitana uzyskac a do tego ukonczyc regaty Swinoujscie wokol Christinsoe lub samotnie przeplynac 500 Mm.A bylo to przed epoka GPS,Navteksow itp.Teraz sternik jachtowy ( lub zeglarz bez stopnia na malym jschcie) moze sie pokusic na taki 500 milowy rejs tak wiec nic nie stoi na przeszkodzie zeby autor mial mozliwosc zaliczenia sie do elity :)
 Mialem  to szczescie ze z wieloma czlonkami pierwszego Klunu Samotnikow plywalem w rejsach ( regatach) zalogowych i znacznie roznily sie na korzysc od zwyczajnych rejsow
szkoleniowo stazowych.

Ania (Druzgotek)

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: SAMOTNICY i malkontent
« Odpowiedź #3 dnia: 2010-03-23, 23:25:57 »
A mnie nieźle rozbawił IŻ ;D Jarmołowicz. O Klubie Żeglarzy Samotników niewiele ma pojęcia, a  "Odę do młodości" Mickiewicza cytuje , bo pewnie niedawno przerabiał  ją w szkole. Ja co prawda dosyć dawno, ale co tam, też zacytuję.

"Młodości! tobie nektar żywota
Natenczas słodki, gdy z innymi dzielę
Serca niebieskie poi wesele
Kiedy je razem nić powiąże złota "

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: SAMOTNICY i malkontent
« Odpowiedź #4 dnia: 2010-03-24, 10:44:36 »
Zaczęły się rekolekcje w szkołach, siedzę w pracy bo muszę, uczniowie w kościele to postanowiłem w tym luzie po naciskać klawisze. Każdy z nas ma ochotę wyrazić swoje poglądy na jakiś temat a jak trafimy na dość głośny to tym bardziej. IŻ wyraził to co mu leży na zbuntowanej duszy i czeka na reakcję otoczenia. Teraz najprościej zrobić ankietę z zapytaniem kto za a kto przeciw i policzyć głosy, narysować wykres itd. unikając niepotrzebnych przepychanek  tylko czy takie rozwiązanie jest ciekawe? Teraz jest okazja do napisania co ja myślę, zobaczyć co następni napiszą, potem znowu coś dorzucić i tak można do znudzenia. Odwiedzający co tylko czytają wyrażą swoją opinię w duchu myśląc o piszących różne rzeczy aż trudno je wymienić. Jednego nie da się ukryć, przeważająca treść ludzkich tematów to plotki, donosy*, obmawianie* i własne opinie, dyskusje fachowe podejmowane są przez nielicznych bo tu trzeba mieć rzetelną wiedzę. Nie bójmy się takiego plotkowania jak na tym forum oby nie obrażać i nie być wulgarnym.
Nawet jak mnie za to co napisałem złajacie do suchej nitki i tak się nie obrażę a chętnie poczytam.  ;) ;) ;)
Najszybszy sposób rozpowszechniania wiadomości to powiedzieć komuś w tajemnicy... ;)

* chodzi o łagodną towarzyską formę tych pojęć
« Ostatnia zmiana: 2010-03-24, 11:14:21 wysłana przez Norbert (Sniga) »