Autor Wątek: garść pytań  (Przeczytany 5357 razy)

M

  • Gość
garść pytań
« dnia: 2013-07-08, 13:07:58 »
Cześć! Kusi mnie powrót do żeglarstwa, gdyż moja przygoda z nim z powodu wyjazdu na studia do Szczecina została zatrzymana. W związku z tym chciałabym się zapytać jak funkcjonuje Wasza przystań. Czy odbywają się regularne treningi? W wakacje również? Czy jest szansa znalezienia załogantki na 420? Pozdrawiam ;)

Michał Dzwonkowski (Żak)

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 17
  • omega Peeska, s/y Żak
Odp: garść pytań
« Odpowiedź #1 dnia: 2013-07-10, 08:41:55 »
W klubie nie ma już dawno sekcji regatowej, gdzieś od roku 1998. Pod wiatą leży jakaś 420 w kiepskim stanie.
420stkami zajmuje się SEJK Pogoń, jednak łodki są z tego co wiem prywatne.
Alternatywą pływania bardziej regatowego jest pływanie na omedze sportowej. Taką omegę posiada mój kolega i mamy zamiar pływać na niej.
Odezwę się jak bedziemy szukami załogi do pływania.
Tymczasem zapraszam do pływania na Żaku (carter), Corsie no i oczywiście na klubowych omegach. tel. 600270720

Stor

  • Gość
Odp: garść pytań
« Odpowiedź #2 dnia: 2013-07-14, 21:26:05 »
Cześć jestem studentem, który do tej pory nie miał styczności z żeglarstwem, jednak ostatnio miałem okazję płynąć z moim kolegą żeglarzem na krótkim dystansie i bardzo mi się to spodobało, czy jako taka nie obyta z tematem osoba mogę wstąpić do klubu i liczyć że zyskam niezbędne podstawy czy muszę najpierw przejść jakieś dodatkowe szkolenia żeby nie być takim laikiem?

Arek (Żak)

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: garść pytań
« Odpowiedź #3 dnia: 2013-07-14, 23:54:50 »
Witam, jeśli jesteś zainteresowany pływaniem na klubowym jachcie Żak, to skontaktuj się ze mną mailem arek62@gmail.com
Arek Szyndel, opiekun jachtu

M

  • Gość
Odp: garść pytań
« Odpowiedź #4 dnia: 2013-07-15, 10:23:46 »
Ah, no to trochę się spóźniłam z sekcję regatową.... o jakieś 15 lat ;D
To jeśli byście szukali załogantki na omegę to można się ze mną skontaktować poprzez mejla zielonolistka@poczta.fm.

Dzięki za informację ;)

izywec

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: garść pytań
« Odpowiedź #5 dnia: 2013-08-01, 22:50:14 »
Ah, no to trochę się spóźniłam z sekcję regatową.... o jakieś 15 lat ;D
To jeśli byście szukali załogantki na omegę to można się ze mną skontaktować poprzez mejla zielonolistka@poczta.fm.

Dzięki za informację ;)

Z JKAZS pożegnałem się w 1968-mym roku /po prostu wyjechałem ze Szczecina/. Sercem jestem przy Was ale widzę, że chyba tylko sentyment pozostał i to bardzo narażony ze względu na postępującą komercjalizację działalności /bez obrazy!/. Znajdźcie te trochę pieniędzy niech ta łódka nie kiśnie i zatraca się w klubie a Dziewczyna pływając może doda Wam laurów jako klubowi bo marin fiskalnych będzie mnóstwo i bez charakteru i tam pojęciowo zginiecie.
Pozdrowienia!
Izydor Węcławowicz

Michał Dzwonkowski (Żak)

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 17
  • omega Peeska, s/y Żak
Odp: garść pytań
« Odpowiedź #6 dnia: 2013-08-01, 23:23:16 »
Żak pływa, bez obawy. Jeżeli chodzi o komercjalizację to normalna kolej rzeczy. Znam tylko jedną przystań, która pomimo lat rozwija się w obu kierunkach, szkolenie młodzieży i prowadzenie mariny. Mowa tu o dawnym Pałacu Młodzieży, późniejszym MOS ECEWiŻ, czyli obecnym Centrum Żeglarskim. Tego wszystkiego nie byłoby bez takich osób jak Kapitana Bogusława Kraczkowskiego, Mieczysława Irchy, Jurka Szwocha i wielu innych. W obecnych czasach naprawdę trzeba się mocno napracować i coś zaproponować młodzieży, aby zaczęła przychodzić na przystań. Niestety dla studentów nie ma tam już za dużo miejsca, jeżeli ktoś nie jest opiekunem łódki, instruktorem.
Pamiętam jak w 1998 roku AZS zatrudnił młodego krzepkiego instruktora dla optymiściarzy (Artur Pomorski). Pracował on chyba pół roku, później zdaje się nie przedłużono mu umowy...

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: garść pytań
« Odpowiedź #7 dnia: 2013-08-04, 21:09:00 »
Niestety JK AZS nie ma żadnych dotacji z zewnątrz tak jak dawny Pałac  Młodzieży ale nie jesteśmy mariną tylko stowarzyszeniem i utrzymujemy się wyłącznie z czynszów za jachty. Każdy armator aby trzymać jacht musi być członkiem klubu i to zaakceptowanym prze całą społeczność aby zachować towarzyski charakter. Takie są czasy i nic nie poradzimy.