Forum JK AZS > Regatowo

Regaty Epifanes Trophy 2012 wyniki spaczone przez sedziego

<< < (3/4) > >>

Andrzej (KAHIR):
I dokładnie o to chodzi , jak napisał "starszy dziadek " "( To jedna rzecz, a druga to nawet gdyby faktycznie nie trafił to sędzia nie mógłby tego zobaczyć gdyż był oddalony o dobre 20 minut drogi ) " jacht Sagala zarobił DNS - nie wystartował prawidłowo. Start znajdował się pomiędzy boją a statkiem komisji ( należy czytać dokładnie Instrukcję Żeglugi. Skoro statek komisji już nie znajdował się na swojej pozycji , to linia startu została zamknięta i wszystkie jachty , które do tego czasu nie wystartowały w sposób zgodny z Instrukcją Żeglugi dostają DNS. Sam kolega potwierdził ten fakt swoją wypowiedzią na tym forum.
Komunikat Komisji Sędziowskiej został podany na kanale 77 VHF w odpowiednim czasie ( dla nie czytających dokładnie napiszę że na 10 sek. przed zamknięciem linii startu ). Dla zakończenia dyskusji napiszę tylko , że stosowne komunikaty o przesunięciu czasu startu zostały wywieszone w piątek ( przy namiocie z "wurstami" ) w dwóch językach ( polski i niemiecki ) i dziwnym trafem , nasi koledzy z Niemiec nie spóźnili się na start ???? - widocznie naród bardziej obowiązkowy i oczytany.
Już całkiem na zakończenie , to w przyszłym roku starty i meta będą filmowane - aby nie było niedopowiedzeń , a komunikaty komisji będą nagrywane - sami robimy z tych regat Orwela .
Przestroga na przyszłość - słuchać komunikatów Komisji Sędziowskiej na VHF i dokładnie czytać Instrukcję Żeglugi.
Na pewno , w przyszłym roku tzw. awanturnicy będą mieli ciężko , bo trudno będzie im znaleźć argumenty na "swoje potraktowanie"

Pozdrawiam:
Andrzej

Elżbieta i Adam s/y PIERŚCIEŃ:
Drogi panie Andrzeju
Instrukcja żeglugi "Rzecz Święta". A w niej czarno na białym, start grupy Youngtimer wyznaczony był na 8:20. W tejże instrukcji żeglugi ani słowem nie było wzmianki, gdzie będą wywieszane komunikaty komisji sędziowskiej - zazwyczaj są na jednostce komisji sędziowskiej. Po zjedzeniu kiełbaski i wypiciu piwa spora część załóg rozeszła się po jachtach lub poszła do miasta. Rozwieszenie w tym przypadku "GDZIEŚ" komunikatów i uważaniu, że sprawa została załatwiona jest po prostu kpiną. Komisja i organizatorzy w tej sytuacji powinni zadbać, aby wszyscy o przesunięciu startu się dowiedzieli, szczególnie, że został przyspieszony a nie opóźniony (pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją - zazwyczaj start bywa opóźniony, żeby wszyscy zdążyli). W związku z tym,  1/3 jachtów nie dotarła na start przed jego zamknięciem. Z pozostałych, prawie połowa spóźniła się na start. Nie wszystkie jachty posiadają również UKF-ki. Nie wiem co chcieli organizatorzy osiągnąć przyspieszeniem startu AŻ O 20 MINUT !!! Efekt - złość, rozgoryczenie, pretensje podczas zakończenia regat i na tym forum do sędziego i organizatorów - ogólnie zamiast przyjemnych wspomnień zamieszanie, niesmak i rozgoryczenie części załóg. Pomimo tych "potknięć" uważam że regaty są jedną z bardziej udanych imprez żeglarskich w naszym regionie i myślę, że w następnych będzie już tylko lepiej. Czego "z całego serca" życzę organizatorom.


(poprawiłam literówkę - D.)

NEFERTITI:
Żenujące są słowa Pana Andrzeja  w których określa żeglarzy mianem awanturników,  Panie Andrzeju proszę tak nie pisać ani nawet nie myśleć i proszę mieć baczenie na przyczyny tej sytuacji.  Tak jak pisał Adam nie każdy posiadał radio UKF, ja przy namiocie spędziłem z żoną i znajomymi 3 godziny od 18 do 21 i nie widziałem tam żadnej tablicy  ( może nie zauważyłem) nie usłyszałem żadnego komunikatu i nikt z żeglarzy na ten temat nie rozmawiał. Ja osobiście dowiedziałem się przez radio w ostatniej chwili, darłem na start cała naprzód, spóźniłem się zaledwie 2-3 minuty, ale za mną było jeszcze z 60 jachtów. A wystarczyło by tylko przejść się po jachtach i powiadomić osobiście.
pozdrawiam Aleksander

Andrzej (KAHIR):
Witam.

I tak było robione - poza tym w instrukcji żeglugi napisano "Komunikaty Komisji Sędziowskiej".
Jeśli moje wcześniejsze słowa kogoś dotknęły , to przpraszam , bo nie taka intencja mną kierowała.
Przyspieszenie wynikało li tylko z przyczyn technicznych - błędem było przyspieszenie , a nie opóźnienie.
Warunki pogodowe były takie , a nie inne i to powodowało konieczność współnego startu.
Komisja wraz z organizatorem potrafili przyznać się do własnych błędów.
Niektórym osobom przychodzi to z trudem i dla tego użyłem ( zapewne nie na miejscu ) słowa "awanturnicy".
Po prostu myśę , że czas zakończyć te dyskusje , bo w sumie nie wnoszą one nic budującego do sprawy.
Organizator i Komisja z całej sytuacji wyciągnął już wnioski na przyszłość i zapewne poprawąi te kwestie.
Nauka nie poszła więc w las , a dalsze dywagacje są tylko dywagacjami.
Natomiast pisanie , że "wystartowałem prawidłowo , tylko statku komisji nie było na swoim miejscu " są dla mnie nie do przyjęcia.
Dlatego też przytoczyłem zapisy Instrukcji Żeglugi - po to tylko , aby dobitnie zaznaczyć , że start nie może być uznany za prawidłowy w momencie zamknięcia linii startu ( a taki komunikat poszedł w eter 2 razy ).
Jeśli w przyszłym roku będziemy z kol. Rafałem obsługiwać te regaty , to tak , jak napisałem , będziemy nagrywać start i metę.
W takim przypadku nie będzie miejsca na takie dywagacje , bo załączony filmik pokaże "czarno na białym" tak , jak było.
A co do obowiązku posiadania VHF - to chyba już sprawę tą rozstrzygniemy z organizatorem i wprowadzimy taki wymóg jako obligatoryjny.
Dla nas , jako komisji ta cała sprawa też jest bardzo przykra - obsługujemy te regaty już kolejny rok i dotychczas nie było takich kwesti. Po prostu kiedyś musiał nastąpić ten pierwszy raz i dotychczasowa formuła organizacyjna się nie sprawdziła.
Regaty się rozrosły i czas wprowadzić zmiany. Z drugiej strony co macie Panowie na celu "budując ten stos ".
Organizator i Komisja przyznali się do błędów , wyniki pozostały zmienione , a skarga w OZŻ rozpaczona.
Czy jeszcze mamy podpalić ten stos , aby spłonąć w imię ... ( tylko w imię czego i kogo ) ?
Może wspólnie znajdźmy jakieś dobre rozwiązania - oprócz tych zaproponowanych przez organizatora.
Możemy te sprawy prowadzić na dowolnym forum , tak , aby Regaty "Epifanes" naprawdę były największymi i najlepszymi regatami w Zachodniopomorskim - zapał wśród żeglarzy już jest , organizator też jest gotów włożyć w to przedsięwzięcie dużo pracy , sponsorzy też są - mamy szansę i nie zmarnujmy tej inicjatywy.
Z pozdrowieniami:
Andrzej

Elżbieta i Adam s/y PIERŚCIEŃ:
To nie "stos" panie Andrzeju. Taka dyskusja na forum zawsze jest potrzebna, jeżeli ktoś ma jakieś pretensje. Zawsze lepiej na forum, niż na kei, bo przecież tutaj można wyjaśnić nieporozumienia, zgłosić uwagi czy też "posypać głowę popiołem" i wyciągnąć wnioski na przyszłość. A co do wniosków, proponuję, aby bardziej przejrzyście zaprezentować, przez regatami, zasady przyznawania pucharu za bezwzględnie najszybszy jacht regat. Przydałaby się również trzecia tabela wyników (miejsca wszystkich jachtów bez przeliczenia w poszczególnych wyścigach). W poprzednich latach brane były pod uwagę bezwzględne wyniki obu biegów. W tym ponoć odbyło się to inaczej. Przez oficjalnym ogłoszeniem wyników, wszyscy gratulowali zdobycia tego pucharu jachtowi "Nadir" - zwycięstwo Nadira, było dla wszystkich "oczywistą oczywistością". Tymczasem komisja ogłosiła zwycięstwo jachtu AMAYO. Dlaczego ? Tego do tej pory nie wiem. Dla zakończenia tematu, byłoby dobrze, aby ktoś zabrał głos w tej sprawie i wyjaśnił.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej