Autor Wątek: o prawach autorskich do zdjęć  (Przeczytany 9917 razy)

M@rek "Kiwi"

  • Gość
o prawach autorskich do zdjęć
« dnia: 2011-12-26, 18:37:58 »
Drogi Norku, o Marku Słodowniku mam zupelnie odmienne zdanie. To znakomity dziennikarz zeglarski i do tego sam przekonalem sie o Jego bezinteresownej zyczliwosci kiedy z uporem szukalem ksiazki-wywiadu z Karolem Jablonskim. Problem polega na tym ze coraz powszechniejsza jest kradziez wartosci intelektualnych przez nie przestrzeganie praw autorskich a takim jest wykorzystanie cudzego zdjecia. To to samo co poslugiwanie sie pirackim programem komputerowym. W ostatnim numerze Jachtingu w artykule Edka Banaszaka o Regatach "Poloneza" sa zdjecia autorstwa zawodowego fotografa Marka Wilczka jak rowniez mojej Zony z adnotacja
zdjecia z archiwum autora.  Te same zdjecia znajdziesz na Portalu żeglarskim Krzyska Krygiera, Osobiscie udostepnilem Edkowi za posrednictwem Leslawa Łobodzca zdjecia Zony z regat Jesiennych z zastrzezeniem ze sa jedynie do prywatnego uzytku. Ciekaw jestem co o tym sadzisz ?

 Pozdrowienia
 Marek

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #1 dnia: 2011-12-26, 21:54:40 »
Piractwo to jest problem ale Jerzy Kuliński nie jest pierwszym lepszym z brzegu oszustem a chyba bardziej znanym w środowisku żeglarskim niż pan Marek Słodownik. Zwracanie się w tak napastliwej formie do kogoś kto w dobrej wierze wspomina swojego zmarłego przyjaciela zamieszczając zdjęcie, nie będące nawet dziełem sztuki to zwykłe pieniactwo. Na pewno po jego stronie jest prawo ale żeby nie odróżniać intencji to trzeba być cholernie płytkim. Jerzy kojarzy mi się z człowiekiem co odwalił kawał dobrej roboty dla wszystkich żeglarzy i wątpię aby celowo narażał pana Słodownika na straty moralne. Uważam że najlepszym rozwiązaniem było by aby pan Słodownik w jakiś sympatyczny sposób przeprosił Jerzego za formę zwrócenia mu uwagi o naruszeniu jego praw. Na dzień dzisiejszy Pan Słodownik dla mnie i wielu innych nie ma klasy. Moje materiały nie raz znajdowałem na innych witrynach ale nie przyszło mi do głowy w takiej formie informować o moich prawach. Nie dziw się mojej postawie mimo znajomości aspektu prawnego zaistniałej sytuacji ale jestem całym sercem po stronie Jerzego.   

M@rek "Kiwi"

  • Gość
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #2 dnia: 2011-12-26, 23:01:22 »
Jerzy Kulinski nie jest pierwszym lepszym a autorem wielu "locji" i chocby z tego powodu od Niego wymagalbym
wiecej w sprawie przestrzegania prawa autorskiego. Nie sadze zeby problemem bylo ustalenie autora zdjecia,
ktore skopiowal :)  To, czy jest znajomym , czy nie i jakie ma zaslugi jest sprawa trzeciorzedna.Przynajmniej
dla mnie. Niestety zaistniala sytuacja jest rozpatrywana na zasadzie "kolektyw to my a klika to oni " Szkoda.
 Na pytanie co mam zrobic w sytuacji , ktora opisalem nie odpowiedziales :)

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #3 dnia: 2011-12-27, 06:56:37 »
Najlepiej sprawę oprzeć o bufet chyba że masz wyjątkowy sentyment do swoich zdjęć to zażądaj aby ciebie umieścili jako autora. Ja mam w zbiorach tysiące zdjęć i ustalenie teraz autorstwa to niełatwa sprawa. Podpis "z prywatnego archiwum autora" to nie znaczy że jego autorstwa. Nie robię zdjęć zawodowo i jeśli ktoś docenił moją fotkę i umieścił publicznie to dla mnie nawet jakieś wyróżnienie nawet jak jest nie podpisana. Ja też w przypływie żalu za kimś kto odszedł na zawsze umieszczam jego podobiznę i nie zastanawiam się kto jest jej autorem bo w takiej chwili to nie istotne, ważna jest osoba której składamy hołd.
« Ostatnia zmiana: 2011-12-27, 08:14:35 wysłana przez Norbert (Sniga) »

Andrzej (KAHIR)

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #4 dnia: 2011-12-27, 10:57:14 »
Witam.
Jestem na tym formum dosłownie 3 raz i znów włos się .... "Skreślam tego , tamtego ... " .
Norku - apel do Ciebie - prawo jest prawem , a nie bezprawiem - z tekstu wynika ,że cała sytuacja powstała li tylko z niedopatrzenia. PRAWO NALEŻY PRZESTRZEGAĆ ( znam inne przypadki ) , ale pozwolicie ,że na tym poprzestanę.
Najlepszym i honorowym było by wykasowanie Twojego wpisu ze strony głównej - zbyt bardzo rzuca się w oczy i sugeruje ,że JK AZS jest klubem BEZPRAWIA. Rozumiem emocje , ale one nie mogą nami kierować w życiu codziennym.
Kpt. Kuliński naprawdę pokazał klasę i nie ma tutaj co dyskutować - pomyłki są rzeczą ludzką , natomiast Twój komentarz - lekko mówiąc nie na miejscu.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku dla Wszystkich Klubowiczów.

Wyrzucony z Klubu.
Andrzej z Kahira

Marek

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #5 dnia: 2011-12-30, 12:23:19 »
Szanowni Państwo,
Pan Kuliński moją osobę postawił przed ludowym trybunałem, nic zatem dziwnego, ze wyrok na mnie wydano zanim poznano wszystkie okoliczności sprawy. Chciałbym wszelako, zanim gilotynę ustawią na rynku, kilka spraw wyjaśnić. Przede wszystkim informuję Szanownych Dyskutantów, ze w tym przypadku nie doszło do przypadkowego wykorzystania zdjęcia z internetu, ponieważ to zdjęcie nie krążyło w sieci. Nie reaguję na takie naruszenia wierząc w dobrą wolę ludzi dopuszczających się tego typu naruszeń. Zdjęcie kpt Boguckiego zostało  świadomie skopiowane z wersji drukowanej, było w oryginale podpisane nazwiskiem autora, a pan Kuliński wrzucając je na swoją stronę świadomie usunął znaki identyfikacyjne! I o to mam do niego pretensje i to jest właśnie istota sporu, bo doszło w tym wypadku do świadomego (a nie przypadkowego) złamania prawa. To nie było skutkiem niestaranności, to było celowe działanie! Nie rozumiem jak autor prawie trzydziestu książek mógł dopuścić się takiego rażącego naruszenia praw innego autora. Takie działanie  uważam za wysoce naganne niezależnie od wartości zdjęcia i zasług Adwersarza.
Oczywiście forma mego listu była nie do przyjęcia, nazbyt emocjonalna, wszystkich tych, którzy  poczuli się nią urażeni, przepraszam, pana Kulińskiego przeproszę w osobnym liście i osobiście, kiedy tylko będzie okazja do spotkania. Zareagowałem zbyt emocjonalnie, zbyt kurczowo trzymając się litery prawa, pomijając jego ducha. To jednak jest prawo.
Nie dziwię się ostrej reakcji Forumowiczów, mam wręcz wrażenie, że naruszyłem jakieś ważne interesy wspólnoty plemiennej, choć kilku bardziej obiektywnych Dyskutantów zechciało nawet zauważyć, że naruszenie w istocie nastąpiło. Im dziękuję za obiektywizm, wszystkim, także sobie, życzę więcej luzu, mniej napięcia i generalnie lepszego roku.
przepraszam jeszcze raz i pozdrawiam
Marek Słodownik

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #6 dnia: 2011-12-30, 15:12:15 »
Emocje nas poniosły, na szczęście stary rok się kończy i czas w pokoju go pożegnać.  Na usprawiedliwienie Jerzego Kulińskiego donoszę, że zdjęcie Kapitana Boguckiego krąży w internecie i osobiście na nie trafiłem jak np. http://kormoran.aplus.pl/rejs/ROK_1/sierpien/bogucki.pdf.
Pozdrawiam Pana Marka Słodownika i oby Nowy Rok nie przynosił nam takich niespodzianek.

M@rek "Kiwi"

  • Gość
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #7 dnia: 2011-12-30, 16:44:09 »
Norku, zeby skonczyc temat nalezy podsumowac FAKTY :) A fakty swiadcza na niekorzysc
 Jerzego Kulinskiego, ktorego nic nie tlumaczy. 
 

Ania (Druzgotek)

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #8 dnia: 2011-12-30, 19:03:54 »
Ja oczywiście popieram Pana Marka Słodownika, a na zakończenie tej dyskusji chciałabym przytoczyć fragmenty artykułu Piotra Dębka i Arkadiusza Krupy "Prawa i przywileje fotografa" (DFV, lipiec 2010)
" Wciskając spust migawki i wykonując zdjęcie, stajemy się -  uwaga , uwaga! - autorem utworu. Utwór ów jest w zasadzie artystyczny, choć nie znaczy to wcale, że ów artyzm jest wysokiego lotu. Może być nawet zupełnym kiczem, świadectwem bezguścia i beztalencia, jednak z punktu widzenia prawa nie różni się od wybitnego arcydzieła.... Oznacza to tyle, że fotografia jest dziełem, a osoba która ją wykonała, ma do niej prawa autorskie zarówno osobiste,
jak i majątkowe ... Nie musimy nic robić - zdjęcie jest chronione na mocy ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, bez konieczności podejmowania jakichkolwiek działań....
Nie można zrzec się ani przekazać osobistych praw autorskich, czyli informacji, że jest się twórcą zdjęcia. Jeżeli oddamy komuś na wyłączność prawa majątkowe do fotografii, to nadal pozostajemy jej autorem, a nabywca może zrobić ze zdjęciem co chce, z jednym tylko wyjątkiem, nie może twierdzić, że sam je wykonał.
.. jeśli umieściliśmy własnoręcznie wykonaną fotografię w galerii internetowej, to każdy może ją sobie pobrać na komputer, ustawić jako tapetę , wydrukować i podziwiać ją od rana do nocy ( tzw. osobisty użytek). Nie potrzebuje do tego naszej zgody. Nie wolno mu jednak twierdzić , że on wykonał ujęcie, publikować w żadnej formie, przekazywać dalej ani sprzedawać. Niestety w czasach internetu wielu osobom wydaje się, że jeżeli coś jest w sieci , to można to sobie zabrać za darmo i robić co się żywnie podoba. Ściąganie zdjęcia z Internetu i wykorzystanie go np. w publikacji prasowej, książce czy też w serwisie internetowym bez zgody i wiedzy uprawnionego jest kradzieżą intelektualną, stanowiącą zazwyczaj naruszenie osobistych jak i majątkowych praw autorskich."

Ania (Druzgotek)

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #9 dnia: 2011-12-30, 19:35:07 »
Autorzy cytowanego przeze mnie artykułu zwracają uwagę na regulaminy galerii.
"...Jednak publikowanie może się wiązać z .. utratą praw majątkowych do zdjęcia. ... Korzystasz z Picassa WEB Albums? To oznacza, że zaakceptowałeś wszelkie reguły określone w "Warunkach korzystania z Serwisów spółki Google".. Stawiasz w odpowiednim miejscu ptaszka i usługi Google stoją przed tobą otworem. ... Umieszczając nasze zdjęcie, udzieliliśmy wieczystej, nieodwołalnej, ogólnoświatowej, bezpłatnej, niewyłącznej licencji na rzecz Google.
... Podobnie jest przy korzystaniu z równie popularnego serwisu Flickr."
To tak gwoli informacji, bo zawsze istnieje możliwość, że zrobimy jakieś fantastyczne zdjęcie i postanowimy się nim pochwalić, a tym samym utracimy do niego prawa. To samo dotyczy zresztą regulaminów wielu konkursów.
Zainteresowanych tematem odsyłam do w/w artykułu.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym Nowym Roku
Ania Kaźmierczak

M@rek "Kiwi"

  • Gość
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #10 dnia: 2011-12-30, 19:54:55 »
Aniu, wielkie dzieki za informacje, ktorych istnienia nie bylem swiadomy. Na szczescie nie
korzystam z Picassa i tym podobnych platform :) Moje zdjecia tez nie maja wartosci artystycznej a raczej dokumentalna.
 Zycze wielu wspanialych zdjec w Nowym Roku.Te, ktore sa tu na stronie szczerze
podziwiamy.

 Ewa i Marek Lewenstein

Edward Zając

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Skreslam Pana Marka Słodownika
« Odpowiedź #11 dnia: 2011-12-30, 23:44:14 »
Pierwszy swój aparat fotograficzny kupiłem w 1956 roku, i od tego czasu fotografuję. Byłem przez jakiś czas zawodowym fotografem, wydawałem widokówki czy foldery z własnych zdjęć, wydając swoją "Ziemię Ustecką" też opierałem się na własnych fotografiach. Zdarzało się, że spotykałem swoje fotografie w innych wydawnictwach - bez podania autora. Trafił się nawet folder oparty na moich zdjęciach. Nie wyobrażam sobie jednak, że mógłbym zareagować w ten sposób, jak p. Słodownik. Nie miałem najmniejszego pojęcia kim jest ten pan i sądziłem, że w ten sposób może zachować się tylko jakiś początkujący, sfrustrowany niepowodzeniami fotoamator, który chce dodać sobie poczucia wartości. Byłem zdumiony, gdy z internetu dowiedziałem się, kim jest p. Słodownik. Człowiek z taką pozycją społeczną powinien umieć zachować się z klasą, szczególnie jeśli uważa się za żeglarza. Nie jest dla mnie żadnym usprawiedliwieniem rozpowszechnianie się chamstwa nawet na środowiska nazywane takimi czy innymi elitami. Od żeglarza mamy prawo wymagać więcej!
Z Ustki przesyłam życzenia wspaniałych rejsów w 2012 roku.
Edward Zając

M@rek "Kiwi"

  • Gość
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #12 dnia: 2011-12-31, 00:06:19 »
Widzisz Edku, jesli nie zareagowales na kradziez , bo tylko tak mozna nazwac publikowanie bez Twojej zgody twoich zdjec to tym samym dajesz na to przyzwolenie.
Ustalenie autora zdjecia dzisiaj w dobie internetu nie jest zadnym problemem, wystarczy jedynie chciec. Gdybys czytal regularnie nasza prase zeglarska  nazwisko Marka Slodownika nie byloby Ci obce. Ja cenie Go bardzo za wiedze i profesjonalne podejscie do zeglarskich tematow a to wsrod piszacych autorow nie tak czeste :)

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #13 dnia: 2011-12-31, 16:47:10 »
Postrzeganie prawa w naszym społeczeństwie (i nie tylko) w dużej mierze zależy od naszego położenia. Próbujemy z całą stanowczością egzekwować prawo gdy nasz interes jest zagrożony ale i tak samo je łamać. Ile razy każdy z nas przechodził przez jezdnię nie po pasach, nadmierna prędkość na drodze, groźby karalne, podpisanie listy za kogoś, parkowanie w niedozwolonym miejscu itd. Za każdym razem mamy jakieś usprawiedliwienie swojego postępowania, że to nic takiego. Dlaczego nas ta sprawa tak podzieliła? Jesteśmy emocjonalnie związani z jedną ze stron i to określa nasze stanowisko. Kto lubi Pana Słodownika pójdzie na łatwiznę mówiąc prawo jest prawem i nie ma dyskusji, strona Kulińskiego będzie obstawać przy bardzo nikłej szkodliwości zdarzenia nie wartej takich emocji.  Prawo dla nas będzie zawsze dobre gdy nam pomaga a złe w przypadku kiedy nas boleśnie dotknie.
Co raz wpadło do internetu już nie znika i wśród miliardów plików nie zawsze łatwo naszymi środkami dojść autorstwa. Trafiam na wiele tych samych zdjęć występujących pod różną nazwą pliku i nic więcej, nic o pochodzeniu. W tym zamieszaniu chodzi tylko o formę w jakiej zwrócił się żeglarz do żeglarza a nie o prawo.

Romek K

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #14 dnia: 2011-12-31, 17:33:10 »
I o nic więcej.Amen

Marek "Kiwi"

  • Gość
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #15 dnia: 2011-12-31, 17:50:15 »
Widzisz Norku zupelnie sie z Toba nie zgadzam :) Pana Marka Slodownika, podobnie jak Jerzego Kulinskiego na oczy nie widzialem. Jednego i drugiego znam jedynie z publikacji
i nic mnie z Nimi nie łączy.
Nie zabralbym glosu gdyby nie forma Twojej wypowiedzi. Wszyscy jestesmy ludzmi i
zdarza sie nam prawo lamac ale nie mozna tego lamania usprawiedliwiac.
 Na stronie JK AZS jest zapis ze   mozna z materialow tu opublikowanych korzystac pod warunkiem podania zrodla , w ksiazkacj J,Kulinskiego jest zapis o copyrigkt.
  Osoba nie majaca do czynienia z publikowaniem moze nie byc swiadoma ze prawo lamie
ale nie taka, ktora jest autorem wielu pozycji. Z punktu widzenia prawa nie ma znaczenia
czy lamiacy je jest prawnikiem czy policjantem, od strony oceny moralnej, moim zdaniem
roznica jest i to znaczna.
  Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
Wszyst

Edward Zając

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #16 dnia: 2012-01-01, 17:54:11 »
W ciągu ponad 20 lat prowadzenia wydawnictwa, w tym i wydawania gazety, miałem różne przypadki. Tylko dwa razy musiałem przepraszać: raz za niewłaściwy podpis pod zdjęciem, drugi raz za błędną informację. Miałem natomiast wiele sytuacji, gdy to ja mógłbym wystąpić z oskarżeniem. Gdy jednak pomyślałem, ile musiałbym stracić czasu i nerwów, wolałem odpuścić lub obrócić sprawę w żart. Wykonałem dziesiątki tysięcy fotografii, ale ile z nich ma rzeczywistą wartość i jestem z nich dumny - kilkanaście, kilkadziesiąt? Reszta to amatorska czy rzemieślnicza masówka. Fotografia cyfrowa sprawiła, że w internecie krąży wiele fotografii tak do siebie podobnych, że jedynie dokładna ekspertyza mogłaby je odróżnić.
Nie tak dawno przekazałem za darmo spory pakiet fotografii dla Lokalnej Organizacji Turystycznej, na foldery i inne publikacje. Przygotowując drugi pakiet zorientowałem się, że wśród przekazanych zdjęć jest jedno, którego autorem jest Marek Wilczek. Przesyłał mi zdjęcia z "Unity Line", przesyłał jego zdjęcia p. Stelmarczyk - no i jedno trafiło nie tam gdzie trzeba. Szybko je wycofałem, ale przecież mogło trafić do folderu jako moje ...
P. Wilczka znam raczej z internetu, chociaż spotykamy się w czasie regat UL. Nie potrafię sobie wyobrazić, aby w takiej sytuacji zareagował jak p. Słodownik; spodziewałbym się raczej telefonu czy meila z prośbą o wyjaśnienie przykrej sytuacji. Po prostu nie można z góry zakładać złej woli, świadomego, z premedytacją, naruszenia praw autorskich. Jak to napisał "Colonel" Remiszewski - nie warto ośmieszać się strzelając z armat do wróbli.
Pozdrowienia z Ustki
Edward Zając

Ania Kaźmierczak

  • Gość
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #17 dnia: 2012-01-01, 21:41:36 »
Szanowny Panie Edwardzie! W całej tej dyskusji nikt nie kwestionuje, że forma listu Pana Słodownika była mocno przesadzona ( za co autor zresztą przeprosił ). Sama sprawa byłaby też błahą gdyby ten, bądź co bądź, prywatny list nie został upubliczniony, a zamiast tego zamieszczone zostałyby stosowne przeprosiny wraz z notką o autorze zdjęcia. I według mnie obydwaj Panowie pokazali "klasę", jeden pisząc ten obraźliwy list, drugi upubliczniając go, zamiast przełknąć to wszystko z godnością i przyznać się do błędu.
W dobie fotografii cyfrowej robimy faktycznie setki zdjęć, z których większość ma wartość dokumentalną. Zawsze się cieszę kiedy moje fotki z regat podobają się żeglarzom i chętnie je udostępniam nie bardzo się martwiąc ich dalszym losem. Jednak w internecie nieprzestrzeganie praw autorskich stało się prawdziwą plagą . Kiedyś oglądałam nagrodzone fotki bielika , zrobienie których zajęło autorowi trzy lata, po czym krążyły po internecie w formie różnych składanek bez nazwiska autora. Jest to w porządku? Poza tym każdy ma prawo traktować swoje chociażby najgorsze zdjęcie jako nienaruszalną własność i musimy to zaakceptować , a nie bagatelizować .

Edward Zając

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #18 dnia: 2012-01-02, 21:10:56 »
Pani Aniu, nie pochwalam piractwa w żadnej formie, ale razi mnie sposób egzekwowania prawa przez p. Słodownika. Mógł sprawę załatwić bez jej upublicznienia, jak żeglarz z żeglarzem. Chciał, z sobie wiadomego powodu, upokorzyć p. Kulińskiego, poderwać jego autorytet. P. Słodownik mógł różnie postąpić.
   Mógł poprosić o dopisanie autora fotki. Jurek by przeprosił, podpisał i koniec sprawy.
   Mógł wysłać list w tonie łagodnym, koleżeńskim. Jak sądzę, Jurek by opublikował samo przeproszenie i skończyło by się bez większego szumu.
   P. Słodownik, chcąc "dołożyć" Jurkowi, wybrał wersję dla siebie najgorszą; poszedł na wojnę nie mając najmniejszych szans na jej wygranie. Zareagował w sposób tak prymitywny, że uzyskał skutek odwrotny do zamierzonego. Ileś tysięcy żeglarzy poznało go z bardzo negatywnej strony. Czy jest zadowolony z szumu który wywołał - wątpię.
Chciałym aby ta sprawa z jednej strony sprawiła, abyśmy wszyscy zwracali większą uwagę na respektowanie praw autorskich; z drugiej - abyśmy od pierwszej chwili nie wytaczali armat, lecz próbowali załatwiać to z pozytywnym nastawieniem dla popełnionego błędu.
Pozdrowienia z Ustki
Edward Zając

   

Mariusz Wiącek

  • Gość
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #19 dnia: 2012-01-07, 12:12:48 »
W odpowiedzi pani Ani Kazimierczak.
Pan Marek Słodownik żądał przeprosin.  "Na podstawie art. 78 oraz 79, p. 1 i 2 wspomnianego Prawa autorskiego żądam od Pana zamieszczenia na Pańskiej stronie, w terminie dwóch tygodni, wyjaśnienia i przeprosin o następującej treści"  i tu następuje formuła.
Pana Słodownika zaskoczyła reakcja forumowiczów czytelników bloga J. Kulińskiego, którzy bez udziału gospodarza zrobili z niego marmoladę.
Zestawmy fakty!
Jerzy Kuliński polecał, pod choinką jak sądzę, książkę wspaniałego żeglarza i człowieka Dariusza Boguckiego.  Zilustrował to znalezioną w sieci marną (moim zdaniem) fotografią portretową autora.
Rodzą się pytania:
  • czy Jerzy Kuliński jest wydawcą tej książki?
    Czy jest powiązany kapitałowo z wydawcą, czy za tą reklamę uzyskał przychody.
    Jeżeli uzyskał to w jakim procencie pomogło mu zdjęcie zamieszczone "bez wiedzy i zgody" Marka Słodownika.
na każde z tych pytań w moim przekonaniu jest odpowiedź negatywna.
Stawiam dolary przeciwko orzechom że Gdyby pan Marek Słodownik napisał list w innym tonie to sprawy by nie było. To pan Marek Słodownik domagał się przeprosin - gdzie tu prywatność listu. Żądał opublikowania przeprosin załączonych do listu. W liście było wyjaśnienie dlaczego to robi!  Po drugie przeprosiny pana Słodownika, też były w kuriozalnym tonie, co jeszcze bardziej rozsierdziło forumowiczów w tym niżej podpisanego.
Jest takie stare polskie przysłowie: " Słowo ptakiem wyleci, kamieniem wróci"

M@rek "Kiwi"

  • Gość
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #20 dnia: 2012-01-07, 13:13:30 »
Gdyby Jerzy Kulinski zamiescil wymagane ( niegrzecznie niewatpliwie) sprostowanie
zamiast upubliczniac caly list sprawy by nie bylo :)

ps. czekam na odpowiedz Magdaleny Lasockiej Naczelnej "Jachtingu" na moj ( grzeczny)
      list na temat publikacji zdjec mojej Żony. Troche czasu juz minelo, ale Swieta itp.
      Jeszcze troche poczekam :)

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #21 dnia: 2012-01-07, 14:23:06 »
Marku, znali byśmy tylko połowę prawdy i potępili Jerzego a święty redaktor byłby nieskazitelny. Nie domagaj się abyśmy jeszcze bardziej nie lubili pana Marka.

M@rek "Kiwi"

  • Gość
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #22 dnia: 2012-01-07, 16:05:17 »
Norku, ja wczesniej napisalem ze mylic sie  jest rzecza ludzka. Na pewno bym Jerzego nie potepil bo intencje rozumiem. Jestem przekonany ze gdyby ograniczyl sie do sprostowania calej sprawy by nie bylo. Nikt nawet by specjalnie uwagi nie zwrocil.

M@rek "Kiwi"

  • Gość
Odp: o prawach autorskich do zdjęć
« Odpowiedź #23 dnia: 2012-01-13, 18:57:33 »
Wlasnie otrzymalem od Naczelnej "Jachtingu" milego maila z wyjasnieniem i przeprosinami :) Osobiscie odpowiedz mnie satysfakcjonuje zupelnie :) Sprostowanie ma sie ukazac w kolejnym numerze.

 Ale niestety jest kolejny problem i to wydaje mi sie ze duzy. W kalendarzu Zeglarskim wydanym przez Nasz OZŻ
 wszystkie fotografie sa autorstwa zawodowca Marka Wilczka. Zadna nie jest podpisana a Autor twierdzi ze zgody na wykozystanie zdjec nikomu nie dawal ( za facebook).