Autor Wątek: Człowiek - licznik  (Przeczytany 20407 razy)

darth vader

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 24
Człowiek - licznik
« dnia: 2011-11-06, 09:45:49 »
hmmm. obiło mi się o uszy po pierwszym slipowaniu, że Pan Krochmal ma zamiar ze stoperem sprawdzac sprawnośc właścicieli łódek w ich wyciąganiu. Pomyślałem, że to by podeszło pod szczyt wszystkiego...
przed chwilą wszedłem do galerii klubowej by obejrzec zmagania kolegów z jachtami i mój wzrok przykuł Pan wice z notesem i stoperem. Jaki to ma cel i  czy to nie jest śmieszne ?
Pozdrawiam

Marek "Kiwi"

  • Gość
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #1 dnia: 2011-11-06, 10:42:37 »
Dla mnie wcale smieszne nie jest. Tam gdzie trzymam lodke wynajelismy dzwig na godziny, wyciagnelismy kilkanascie jachtow( z polozeniem paru masztow) Oparacja trwala bardzo szybko bo lodki byly odpowiednio przygotowane, byly 2 kol pasow, wszyscy pomagali sobie wzajemnie i w rezultacie wyszlo po 35 ( trzydziesci piec)
zlotych za lodke.

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #2 dnia: 2011-11-06, 16:22:44 »
Nie rozumiem dlaczego ci co są dobrze zorganizowani mają ponosić koszty za tych co są całkowicie nie przygotowani do slipowania. Jeżeli ktoś lubi dłużej powisieć na pasach to ma znakomitą okazję ale na własny koszt.
Koledze Vaderowi widocznie odpowiada komunistyczna "urawniłowka"
« Ostatnia zmiana: 2011-11-06, 18:52:54 wysłana przez Norbert (Sniga) »

Marek RoEs

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 271
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #3 dnia: 2011-11-06, 17:01:44 »
Ja też uważam, że armatorzy małych łódek, którzy zajmują dźwigowi mniej czasu, nie powinni płacić za armatorów dużych jachtów. Kto ma duży statek ten ponosi większe koszty. Za wszystko. Wyceńmy minutę pracy dźwigu i płaćmy za czas jego zatrudnienia przy swojej łódce. I tak, według mnie, jest sprawiedliwie.
« Ostatnia zmiana: 2011-11-06, 18:52:36 wysłana przez Norbert (Sniga) »

darth vader

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #4 dnia: 2011-11-07, 09:31:57 »
zgodzę się z tym wszystkim. a może lepszym rozwiązaniem byłoby takie rozstawienie i rozplanowanie, że jeden dźwig operuje duże jachty i wiadomo za inną stawkę a drugi mniejsze, które wiadomo mniej czasu zajmują. a co do armatorów, którzy są nieprzygotowani to myślę, że tak było jest i będzie bo tego się nie uniknie. zagaiłem na ten temat bo wydało mi się to dosyc dziwne.
a z drugiej strony tam gdzie jest nadmierny pośpiech może dojśc nie daj Boże do wypadku. ja wychodzę z założenia, że lepiej robic coś odrobinę wolniej ale dokładniej. 2 minuty więcej jak ktoś będzie wyciągał łódkę to chyba nie jest to aż tak dużo.

Dominika

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 317
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #5 dnia: 2011-11-07, 15:55:13 »
zgodzę się z tym wszystkim. a może lepszym rozwiązaniem byłoby takie rozstawienie i rozplanowanie, że jeden dźwig operuje duże jachty i wiadomo za inną stawkę a drugi mniejsze, które wiadomo mniej czasu zajmują.

To może przyjdź na keję i zaproponuj konkretne rozstawienie oraz rozplanowanie. Jak podzielisz jachty na dwie grupy, jak rozstawisz sanie, jak zaplanujesz kolejność? Każdorazowe przestawienie dźwigu to sporo minut i jeszcze więcej złotówek.

a z drugiej strony tam gdzie jest nadmierny pośpiech może dojśc nie daj Boże do wypadku. ja wychodzę z założenia, że lepiej robic coś odrobinę wolniej ale dokładniej. 2 minuty więcej jak ktoś będzie wyciągał łódkę to chyba nie jest to aż tak dużo.

Różnice (w obrębie danego dźwigu) są liczone raczej w kwadransach, aniżeli minutach.
Rozliczanie wg czasu to z jednej strony dbałość o to, żeby każdy płacił za siebie, z drugiej, żeby w miarę możliwości sprawnie te prace szły, a z trzeciej - to także możliwość swobodniejszego operowania czasem dla tych, którzy chcą poświęcać więcej czasu na swój jacht, właśnie dlatego, że każdy zapłaci za siebie.

darth vader

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #6 dnia: 2011-11-07, 18:58:12 »
to tylko moja propozycja. a i tak rozplanowanie robią kompetentne osoby czyli pan Kiszka i Gołąb. aczkolwiek słyszałem od paru osób o nieprzemyślanym wyciąganiu łódek. mam na myśli ludzi z Żaka, którzy mi mówili o tym, że mimo iż Żak i Gaudeamus stoją pod jedną wiatą i Gaudeamus wychodził w drugim terminie to ktoś kazał im wyciągac Żaka w pierwszym terminie mimo, że chcieli płynąc na niedźwiedzie. trochę bez sensu skoro dwa jachty stoją pod jednym dachem i nikogo nie blokują to czemu jeden musi byc wcześniej wyciągnięty.

Ania (Druzgotek)

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #7 dnia: 2011-11-08, 16:49:36 »
Wygląda na to,że koniecznie chcesz znaleźć dziurę w całym. Przy takiej ilości jachtów jaką mamy obecnie, nie da rady wszystkich wyciągnąć w ciągu jednego dnia i jakąś zasadę trzeba było przyjąć. Na "niedźwiedzie mięso" można było popłynąć na "Gaudeamusie" lub "Starym", a z tego co wiem to Maciek bardzo chciał wyskoczyć chociażby na Zalew.

darth vader

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #8 dnia: 2011-11-08, 18:00:41 »
ja nie szukam dziury w całym tylko wyrażam swoją opinię. po prostu piszę to co wydaje mi się kontrowersyjne. a to, że wolę rozwiązac jakieś nurtujące mnie sprawy na forum to chyba dobrze, bo nie gadam pod nosem tylko otwarcie i dziękuję za odpowiedzi i wyjaśnienia. po to chyba powstało to forum. żeby rozmawiac o nurtujących nas sprawach

Zygzak

  • Gość
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #9 dnia: 2011-11-08, 20:03:41 »
Moja dociekliwosc dotyczy " czasu niczyjego" czyli minut zuzytych przez dzwig na "przezbrojenie sie".Akurat tak sie zlozylo,ze po wyciagnieciu duzej lodki nastepna mniejsza miala byc odstawiona w kat.Ale aby tam siegnac trzeba bylo przezbroic dziwig.Ewidentna wpadka logistyczna...Kto zplaci za ten czas?

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #10 dnia: 2011-11-09, 08:16:44 »
Plan rozstawienia jachtów jest odpowiednio wcześniej wywieszony. Lżejsze łódki zawsze są ustawiane po kątach. Jeżeli ktoś zaniedbał odpowiedni czas wyciągania to jego wina a nie logistyki i musi się liczyć, że będą kłopoty z ustawianiem. Założenie, mniejszy dźwig do mniejszych łodzi jest błędne. Z fizyki wiadomo, że im większe wychylenie ramienia tym coraz mniejszy udźwig. Mały dźwig tak daleko nawet tych lekkich jachtów nie ustawi. Slipowanie w klubie odbywa się od sześćdziesięciu paru lat i jest to bardzo złożona operacja wymagająca dużej dyscypliny właścicieli. Jeżeli ktoś ma problemy albo robi to pierwszy raz zawsze może liczyć na poradę i pomoc. Samo przygotowanie planu nawet w oparciu o doświadczenia z poprzednich sezonów trwa kilka godzin. Jachtów przybywa, są coraz większe i układankę trzeba zaczynać od nowa.

Zygzak

  • Gość
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #11 dnia: 2011-11-09, 10:26:26 »
Drugie slipowanie to bylo okolo 11-14 jachtow "duzych" i 6 maluchow.Logistycznie powinno byc do ogarniecia,ale jednak nie wyszlo... a ja dalej pytam kto zaplaci za zmarnowane minuty dzwigu?Mysle ze po tych wieloletnich doswiadczeniach jakis system rozliczenia jest.Wiec dopytuje sie : jaki?

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #12 dnia: 2011-11-09, 14:27:17 »
Nie wiem czy kolega ZYGZAK jest członkiem klubu bo tak strzela z ukrycia.  Odnośnie rozliczenia można zgłaszać się osobiście do biura klubu. Jeżeli kolega jest mistrzem logistyki to zapraszam do współpracy ale z konkretnymi propozycjami a nie marudzeniem.
Za zmarnowane minuty płaci ten kto je zmarnował co jest łatwe do ustalenia.

darth vader

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #13 dnia: 2011-11-10, 21:34:05 »
w tym przypadku nawalił ten kto doprowadził do tego że trzeba tak daleko odstawiac jacht że dźwig nie sięga. skoro w klubie takie logistyczne rozpracowanie trwa kilka godzin to chyba łatwo jedząc paluszki pomyślec że może nie sięgnąc. nie właściciel jachtu winien temu ani klub tylko Ci którzy to opracowywali i oni powinni ponieśc koszta

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #14 dnia: 2011-11-10, 23:16:30 »
Drogie dziecko może zamiast pisać takie głupoty weź wiaderko i idź do piaskownicy pobawić się. Masz bardzo płytką wyobraźnię albo naturę strachliwego podżegacza. Potrafisz tylko warczeć z ukrycia. Dla mnie to postawa zwykłego bezkręgowca. Jak masz takie złe zdanie o naszym klubie to co tu jeszcze robisz?

Ania (Druzgotek)

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #15 dnia: 2011-11-10, 23:57:21 »
Spokojnie Norku ! Darth Vader ciągle tkwi po ciemnej stronie mocy. Może powróci do nas w końcu jako Anakin Skywalker i razem zaprowadzimy porządek w naszej klubowej galaktyce ;) ;)

Ania (Druzgotek)

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #16 dnia: 2011-11-11, 01:04:24 »
A tak na marginesie - nie pozostawajcie obojętni wobec tej strasznej tragedii  www.wc.pl/art/HD_w_3D_-_smierc_Hanki_Mostowiak.html

darth vader

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #17 dnia: 2011-11-11, 15:32:28 »
pozornie moja strona jest ciemna. ciemne to są zamiary i poczynania niektórych z naszego klubu. atmosfera w klubie się psuje. wszystko idzie w złym kierunku. z kolorowej i pełnej przyjaźni przystani staje się ponura. nie ujawnie się bo nie będę miał po co się tam pokazywac.

zygzak

  • Gość
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #18 dnia: 2011-11-11, 16:37:05 »
Norku,
Ta piaskownica to troche na wyrost...Moze wystarczy podac na tablicy ogloszen rozliczenie z czasami tak dokladnie policzonymi przez "czlowiek/a/ licznik/a/...i wtedy zobaczymy jak ten stracony czas zostal rozliczony?to bedzie jasne dla wszystkich /mysle tu nie tylko o jasnej ale i o  ciemnej stronie /.Po to jest to forum ,aby wlasnie wypracowac optymalne rozwiazania.Bedzie to i dla dobra klubu i dla jego czlonkow /nawet tych spoza "ukladu"/.Obejdzie sie bez wiaderka...

Robert Gołąb s/y AVALON

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #19 dnia: 2011-11-12, 10:55:10 »
Witam Kolegów

Czytam waszą dyskusję i nasuwają mi sie takie wnioski:
1. Zawsze łatwiej krytykować, niż zrobić coś samemu. Jakoś kolega z Zygzaka nie był, aż tak aktywny podczas drugiego slipowania, o pierwszym nie wspomnę, a to był czas, żeby się wykazywać. O koledze ukrywającym sie pod nickiem "darth vader" z oczywistych względów nie wspomnę.
2. Jeśli są (a widzę, że są) ludzie z dobrymi pomysłami "logistycznymi" to myślę, że najlepszą drogą jest zgłoszenie się do Członka Zarządu ds. Technicznych i włączyć się w prace przy planowaniu, a później przy slipowaniu i wodowaniu.
3. Rozliczanie rzeczywistego czasu zużytego przez armatora jest o wiele sprawiedliwsze, niż płacenie przez wszystkich takiej samej kwoty. Czasy "wszyscy po równo" już dawno już w Polsce minęły (na szczęście). Czas zurzyty na przestawianie dźwigu będzie podzielony proporcjonalnie na wszystkich.
4. Na koniec chciałbym kolegom powiedzieć, że cieszę się, że są w Klubie tacy członkowie jak Wy, którzy w przyszłości (mam nadzieję, że już przy wiosennym wodowaniu) podejmą się pomocy lub zorganizowania tych operacji, jak rónież chętnie poświęcą swój wolny czas nie tylko na pisanie na forum, ale również na prace na rzecz przystani.
A dla mnie będzie to czas, kiedy będę mógł zająć się swoim jachtem (wodowanie/slipowanie i przygotowania z tym związane), zamiast pracwać cały dzień na placu.

Pozdrawiam
Robert Gołąb
s/y AVALON

darth vader

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #20 dnia: 2011-11-12, 22:24:30 »
widzę że ludziom z klubu nie w smak to że tyle gadam. ale coż taka moja natura. to że jest tyle niezadowolenia ze strony niektórych ludzi z klubu których liczba rośnie to chyba powinno dac do zrozumienia że źle się dzieje u nas. mówic będę w imieniu ogółu póki będzie taka potrzeba. czas zmienic tą komunę w coś lepszego. może czas wyzbyc się próchna z pnia drzewa i wpuścic młode pędy w działanie. YOUNG POWER !!

zygzak

  • Gość
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #21 dnia: 2011-11-13, 08:54:39 »
Dziekuje za informacje dotyczaca sposobu rozliczenia.Jesli chodzi o aktywnosc to nie jestem w stanie okreslic jak aktywnym bylem...zameldowalem sie o 0800 ,a moj jacht wyszedl z wody przedostatni.Przez te pare godzin "aktywnosci" oberwalem pare "opeerow" od dowodzacych operacja /zamiast ciagnac pchalem lub odwrotnie/.Ale ciagle sie ucze i mysle ze przy nastepnych wodowaniach tegoroczne doswiadczenie zaprocentuje.Sadze ze to forum jest wlasnie dla takich dyskusji bardzo pomocne.I oby tak dalej.Darth Vader moze dalej rzucac pomyslami do dyskusji....niech nie siedzi w piaskownicy

Norbert (Sniga)

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 265
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #22 dnia: 2011-11-13, 16:53:18 »
Jarku lista już jutro będzie wisieć z dokładnym rozpisaniem co za co. Nie o ciebie ta awantura  tylko o tych gniewnych co stoją z rękoma w kieszeni i czekają na cud. Samą pyskatą gębą jeszcze nikt nic pożytecznego nie zrobił.

darth vader

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Człowiek - licznik
« Odpowiedź #23 dnia: 2011-11-13, 19:57:34 »
Panie Norbercie zanim Pan będzie mi ubliżał i oceniał moją pracę w klubie niech się Pan zastanowi nie wie Pan kim jestem i ile robie dla klubu więc bez wyzwisk do mnie. Zrobiłem na pewno więcej niż Pan jako opiekun Starego, który nic nie robił póki Grzegorz się tym nie zajął.