Autor Wątek: może trochę więcej konkretów ?  (Przeczytany 16067 razy)

Ania (Druzgotek)

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: może trochę więcej konkretów ?
« Odpowiedź #30 dnia: 2011-05-27, 00:31:17 »
Andrzej ! Zwracam honor, chociaż bardziej myślałam o rejsach morskich. Szkoda,że to forum najczęściej używane jest do pyskówek, bo gdyby ktoś rzucił hasło, że "Żak" potrzebuje silnika, czy jakiejś pomocy, to jestem przekonana, że  znalazłoby się rozwiązanie. W Klubie jest wielu ludzi dobrej woli, którzy
mają przeróżne możliwości lub potrafią znaleźć gdzieś  w ogłoszeniach jakieś okazje ( chociażby nasz dźwig) . Zwalanie wszystkich problemów tylko na Zarząd spowoduje, że przy następnych wyborach będziemy musieli urządzać łapanki. Poza tym, nikt chyba w Klubie nie odważyłby  się podważać działań Twoich i Twojej ekipy na rzecz Klubu.
Jeszcze jedna rzecz: kiedy przyszłam do Klubu byłam w Waszym wieku i kompletnie nie wiedziałam jak zwracać się do starszych ode mnie. Wytłumaczył mi to ś.p. Ziomek - jeżeli ktoś starszy zwraca się do ciebie na ty, to ty też się zwracasz do niego na ty. Zresztą cały świat żeglarski mówi sobie na ty, a u nas Pan, Pani. Przyjmijcie tą zasadę, bo to ułatwia kontakty międzyludzkie.
Przepraszam Cię,że cały ten wpis jest jakby odpowiedzią na twoje drobne sprostowanie, ale nie potrafię pisać z anonimem.
Na temat "Gaudeamusa" nie będę się wypowiadać, bo Rafała bardzo lubię ,chociaż nie zawsze musieliśmy się we wszystkim zgadzać. Aktualnie sprawa
rozpatrywana jest wyłącznie przez Zarząd, a koledzy zamiast wypisywać te wszystkie bzdury na forum mogliby udzielić mu poparcia właśnie na Zarządzie.
Pozdrawiam
Ania

MaTeo (s/y Żak)

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: może trochę więcej konkretów ?
« Odpowiedź #31 dnia: 2011-05-27, 08:06:48 »
Andrzej ! Zwracam honor, chociaż bardziej myślałam o rejsach morskich. Szkoda, że to forum najczęściej używane jest do pyskówek, bo gdyby ktoś rzucił hasło, że "Żak" potrzebuje silnika, czy jakiejś pomocy, ...

To może z racji bycia opiekunem Żaka wypowiem się na ten temat. Istnieje w klubie taki dokument, w którym wypisuje się prace wykonane w danym sezonie, jakie prace należy wykonać przed kolejnym sezonem i jakie jest zapotrzebowanie na sprzęt... oczywiście dokument ten powinien być w centrum uwagi zarządu gdyż jednoznacznie mówi co się dzieje z jachtem klubowym, ale niestety nie w naszym klubie. Zarząd nawet nie orientuje się jakie są potrzeby na jachty i co zostało wykonane bo nie raczy czytać tego typu dokumentów. Od 3 lat w każdym sprawozdaniu piszę że Żak dla bezpieczeństwa swojego i nas pływających na nim wymaga wymiany silnika na nowy. Niestety okazja typu silnik 25 letni nie jest żadną okazją co można zauważyć na Żaku gdzie tego typu próba się nie powiodła. Silnik owszem pracuje ale jest na pewno niepewnym urządzeniem. Jest to moim zdaniem jeden z powodów dla których jacht nie pływa w morze. Ja osobiście dalej niż do Kołobrzegu nie chciał bym nim płynąć, a i nawet te 50 mil po morzu to już jest wyprawa jak na dmuchanym pontonie, bo nigdy nie wiadomo co się zepsuje. Pamiętajmy że ten jacht ma ok 30 lat i przez cały swój żywot był mocno eksploatowany przez załogi klubowe, czarterowe itp. i nie da się go porównywać do prywatnych jachtów, którymi pływa właściciel który na bieżąco inwestuje i dokonuje niezbędnych napraw, a przede wszystkim nie pływa 100 czy więcej dni w sezonie, a może 30 albo jeszcze mniej. Jest to pewna dysproporcja która, przez te wszystkie lata mocno wpłynęła na kondycję Żaka ale i innych jachtów klubowych.
Pozdrawiam
Mateusz Kalinowski

Kapitan

  • Gość
Odp: może trochę więcej konkretów ?
« Odpowiedź #32 dnia: 2011-05-28, 15:50:27 »
Panie Norbercie był Pan na rozpoczęciu sezonu i kręcił Pan prawda?

To niech Pan powie czy nagrał Pan obrazek, który idealnie oddaje sytuację w klubie, a mianowicie kiedy wszyscy stoją na baczność, bandera wędruje na górę masztu, a równocześnie przy kei jeden z członków zarządu, wraz z załogą, mając w dupie cały klub, komandora i wszystkich przybyłych, sprawdzają swojego grota.

Ma Pan ten obrazek? Czy może tylko ja to zauważyłem?

W normalnym klubie byłby to skandal - brak szacunku dla komandora czy bandery - czy w JK AZS to skandal? Nie, tutaj skandalem są studenci pijący piwo.

Dariusz

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: może trochę więcej konkretów ?
« Odpowiedź #33 dnia: 2011-05-28, 17:04:13 »
Cytuj
Jestem w tym klubie prawie 40 lat i jakoś potrafiłem przystosować się do nowych czasów a Ty młody człowiek myślisz jak w lach 70-tych.
Witam,
mógłby Pan przybliżyć mi okres lat 70- tych  ;D
Z góry dziękuję.
Życie to nie problem, który należy rozwiązać, tylko rzeczywistość, której należy doświadczać.
Siddhartha Gautama

darth vader

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: może trochę więcej konkretów ?
« Odpowiedź #34 dnia: 2011-05-31, 23:04:49 »
a mam jeszcze jedno pytanie. dlaczego tylko niektórzy mogą dodawać zdjęcia do galerii KLUBOWEJ ? myślę że każdy chciałby się pochwalić zdjęciami ze swoich rejsów. a nie tylko oglądać innych albo ptaki.

Dominika

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 317
Odp: może trochę więcej konkretów ?
« Odpowiedź #35 dnia: 2011-05-31, 23:13:04 »
Rozumiem, że jesteś zainteresowany?
Zgłoś się do mnie na przystani, omówimy temat.
BTW, zdjęcia z tegorocznego wodowania nie są ani mojego autorstwa, ani mojej selekcji.

darth vader

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: może trochę więcej konkretów ?
« Odpowiedź #36 dnia: 2011-05-31, 23:50:25 »
ok zwracam honor pomyliłem się. przepraszam.

Oskar (Loksodroma)

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: może trochę więcej konkretów ?
« Odpowiedź #37 dnia: 2011-06-22, 23:17:14 »
Trochę głupio zabierać mi głos w tym temacie, ponieważ do klubu należę stosunkowo niedługo, ale jest coś, co chciałbym skomentować:
a jak ktoś mi jeszcze raz powie że nie wypada pić piwa na przystani to wyśmieję w twarz. najpierw ogarnijcie się sami a później wymagacie od innych. spójrzcie na to co robicie pod tym śmiesznym "babołapem"
Tydzień temu wybrałem się z koleżanką na przystań, planowaliśmy wybrać się Loksodromą do Lubczyny. Jednak zamiast wypłynąć bez marnowania czasu, musiałem sprzątać niedopite Harnasie, które walały się po pokładzie, w tym też wylewać za burtę rozlane piwo. Milczeniem pominę fakt, że zawleczka od bloczka przy talii gdzieś się "zapodziała", co na szczęście zauważyłem przed wypłynięciem. Wiem, że Kacper udzielił wtedy pozwolenia na korzystanie z Loksodromy, ale są chyba jakieś podstawy dobrego wychowania, których wypadałoby przestrzegać. Każdy widzi, w jakim stanie jest część klubowych Omeg. Nie znaczy to chyba jednak, że można je od razu dobić. Wypadałoby raczej włożyć w nie jak najwięcej pracy. Stan, w jakim przejąłem Loksodromę pod opiekę mogę określić delikatnie jako zły. Ale dla mnie równie dużą frajdą jak żeglowanie będzie doprowadzenie jej do jak najlepszej kondycji.
A w kwestii rozliczania się "co do grosza za dwie śrubki"... No cóż, dla mnie to nic zaskakującego, jeżeli korzysta się ze wspólnych funduszy. Tym bardziej, że bez żadnego problemu dostałem dzisiaj pieniądze na zakup przedłużacza do rumpla.

Andrzej Corsa

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: może trochę więcej konkretów ?
« Odpowiedź #38 dnia: 2011-07-11, 17:46:40 »
Witam,
Oskar, w książce u bosmana można szybko sprawdzić kto jest odpowiedzialny za te harnasie, aż sam jestem ciekawy. Jak będziesz potrzebował pomocy przy "Loksie", daj znać!

Oskar (Loksodroma)

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: może trochę więcej konkretów ?
« Odpowiedź #39 dnia: 2011-07-19, 08:10:42 »
Pierwsze co zrobiłem po powrocie do przystani, to dowiedziałem się kto ostatni brał klucze, ale nie ma chyba sensu wyciągać tego na forum. Ta osoba ma tendencję do podpadania, jak usłyszalem od bosmana;] W temacie Loksodromy, pomoc akurat bardzo się przyda. Loksa poszła już chyba do hangaru, chociaż pewności nie mam, bo byłem tylko przy wyciągniu Omeg, później nie bardzo miałem czas wpaść na przystań. Rzecz w tym, że chciałbym skorzystać z okazji i zacząć gruntowny remont, dlatego też chętnie skorzystam z każdej możliwej pomocy;]