Autor Wątek: Kpt. Stanisław Skoczeń  (Przeczytany 5799 razy)

izywec

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 9
Kpt. Stanisław Skoczeń
« dnia: 2011-03-29, 21:25:25 »
Wielki smutek opanował mnie na wiadomość zamieszczoną na portalu o Jego śmierci. Był to mój pierwszy Kapitan z którym po raz pierwszy wypłynąłem na pełne morze. Czas już zamierzchły bo był to lipiec roku 1959 a jacht naszego klubu s/y "Witeź II", który kilka dni wcześniej wrócił z słynnego rejsu do Islandii. Może się mylę ale chyba był to pierwszy kapitański rejs Stanisława Skoczenia bowiem szlify kapitańskie zdobył w 1958 roku. Oczywiście nie wiedziałem, ze mam do czynienia z Artystą Fotografikiem, który bardzo często w czasie rejsu wyciągał sprzęt i fotografował. Część tych fotografii zobaczyłem w Jego albumie "spod żagla", które na moich oczach wykonywał. Czasami nawiedzała mnie myśl, że wykonywanie takich fotografii to rzecz prosta z jednym małym zastrzeżeniem: trzeba mieć w sobie takie coś aby widzieć  otoczenie w sposób szczególny i wtedy zostaje się Artystą. Mnie to nie było niestety dane. Jednak patrząc na Jego fotogramy z wystaw zawsze Go widzę z aparatem na Witeziu.
Jako Kapitan był dla mnie wzorem a po nim chyba  miałem tę cechę, że przy pierwszym sztormie po długim pobycie na lądzie całe życie /byłem marynarzem-mechanikiem/ oddawałem czołobitną cześć Neptunowi kornie pochylając się przy zawietrznej burcie a potem szło jak z płatka.
P.S. W albumie rozpoznaję  fotogramy z rejsu Witezia: Kamienny poler w Kołobrzegu /już ich nie ma, zatem fota archiwalna/, pokład dziobowy z otwartą klapą forpiku i zdejmowanie foka na dziobie /ten rozkraczony to raczej pewne, że ja ;)/.
To te parę wspomnień po wspaniałym Kapitanie - Artyście Fotografiku a moim pierwszym Kapitanie.
Izydor Węcławowicz,
Pozdrowienia!
Izydor Węcławowicz

Radosław Gubała

  • Gość
Odp: Kpt. Stanisław Skoczeń
« Odpowiedź #1 dnia: 2011-06-02, 17:48:03 »
Witam Pana,

bardzo dziękuję za tych parę miłych słów wspomnienia o moim dziadku. Faktycznie tematyką żeglarską karmił nas przy każdej okazji - tak go zapamiętamy.

pozdrawiam,

Radosław Gubała

Tadek

  • Gość
Odp: Kpt. Stanisław Skoczeń
« Odpowiedź #2 dnia: 2012-03-05, 21:37:11 »
Panie Radosławie!
Czy zna Pan miejsce urodzenia Staszka Skoczenia. Jak tak, to proszę o podanie.
Znałem Pańskiego Dziadka od wczesnego dzieciństwa, często bywał w naszym domu. Był kolegą mojego wujka Piotra Janika, który też był artystą fotografikiem - członkiem Z.P.A.F.
serdecznie pozdrawiam
Tadeusz Molędzki