Autor Wątek: Tonący nie wygląda jakby się topił. (ciekawy artykuł)  (Przeczytany 2763 razy)

Dominika

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 317
Ludzie toną w ciszy. Machanie rękami, pryskanie wodą i krzyk podczas takich dramatycznych chwil można zobaczyć tylko w telewizji. W realnym życiu to naprawdę rzadkość.

Znalazłam (na niusach chyba) tłumaczenie dość ciekawego artykułu.
http://www.wykop.pl/artykul/416723/tonacy-nie-wyglada-jakby-sie-topil/

...jeśli członek załogi wypadnie za burtę i wszystko wygląda ok – nie bądź tego taki pewien. Czasami najczęstszą oznaką, że ktoś się topi jest to, że na to nie wygląda. Mogą wyglądać jakby „kroczyli” w wodzie i patrzeli w kierunku pokładu. Jak się upewnić? Zapytaj “Wszystko w porządku?”. Jeśli taka osoba nie potrafi odpowiedzieć – prawdopodobnie się topi.

oznaki tonięcia:
    * Głowa w wodzie, usta na poziomie lustra wody
    * Głowa przechylona do tyłu i otwarte usta
    * Szklane oczy i puste spojrzenie
    * Zamknięte oczy
    * Włosy opadające na czoło lub oczy
    * Nogi nie pracują, pozycja pionowa
    * Gwałtowne łapanie powietrza
    * Nieudane próby płynięcia w określonym kierunku (osoba próbuje płynąć, ale stoi w miejscu)
    * Próby płynięcia na plecach

Ania (Druzgotek)

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: Tonący nie wygląda jakby się topił. (ciekawy artykuł)
« Odpowiedź #1 dnia: 2010-07-27, 23:45:29 »
Dominika co wyprawiasz !! To się czyta jak jakiś horror.  I  już wiem,że dzisiaj będzie mi się śniła twarz z zamglonym wzrokiem i czołem oblepionym włosami.
Moim zdaniem tak może być po kilku godzinach spędzonych w wodzie ( no oczywiście zależy to od temperatury wody ) i to w kamizelce ratunkowej .

Dominika

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 317
Odp: Tonący nie wygląda jakby się topił. (ciekawy artykuł)
« Odpowiedź #2 dnia: 2010-07-28, 00:18:03 »
Moim zdaniem może tak być minutę po wejściu do wody.
Znam taką, która (umiejąc pływać) topiła się w morzu w wodzie po kolana obok swojego faceta, który nota bene był ratownikiem. I tamta relacja pokrywa się z tym opisem.

Wiem, że to horror. Ale chyba warto gdzieś za uszami mieć taką czujkę, że pozory mylą...

Ania (Druzgotek)

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 168
Odp: Tonący nie wygląda jakby się topił. (ciekawy artykuł)
« Odpowiedź #3 dnia: 2010-07-28, 00:58:31 »
Oczywiście zdaję sobie sprawę, że są to jednoznaczne symptomy, jednak myślę, że bardziej dotyczą szeroko rozumianej plaży, bo płynąc jachtem kiedy zauważysz człowieka w wodzie i nikogo dookoła, to z pewnością nie będziesz analizować jego wyglądu tylko natychmiast podpłyniesz i szybko zorientujesz się czy  potrzebuje pomocy.

Dominika

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 317
Odp: Tonący nie wygląda jakby się topił. (ciekawy artykuł)
« Odpowiedź #4 dnia: 2010-07-28, 10:31:30 »
...szybko zorientujesz się czy potrzebuje pomocy.

No i właśnie taka jest intencja - jak się wtedy zorientować, czy ktoś się topi, czy też może podpłynąć metr do koła/drabinki...

Michał

  • Gość
Odp: Tonący nie wygląda jakby się topił. (ciekawy artykuł)
« Odpowiedź #5 dnia: 2010-07-28, 18:26:39 »
Przed wieloma laty na wodach enerdowskich zobaczyłem faceta trzymającego się boi farwaterowej.Uśmiechał się do nas,pomachałem mu ręką i popłynęliśmy dalej.Trochę mnie oburzyło,że facet nie odpowiedział gestem pozdrowienia.Poza tym ten dziwny uśmiech.Nie dawało mi to spokoju.Wróciłem zapytałem czy dobrze się czuje i czy wszystko w porządku.Nie odpowiedział.On umierał.Zdjęliśmy go z boi,okładaliśmy gorącymi ręcznikami,podawaliśmy ciepły ,rozpuszczony koniak.Po ok godzinie był w karetce,mam nadzieję,że wszystko dobrze się skończyło.Tych oczu i uśmiechu nie zapomnę do końca życia.

swantewit

  • Gość
Odp: Tonący nie wygląda jakby się topił. (ciekawy artykuł)
« Odpowiedź #6 dnia: 2010-09-07, 23:55:54 »
czy autor chciał zaistnieć na forum ?   zamknijmy ten chory temat....każdy sie topi inaczej....

Marek "Kiwi"

  • Gość
Odp: Tonący nie wygląda jakby się topił. (ciekawy artykuł)
« Odpowiedź #7 dnia: 2010-09-09, 21:11:21 »
Przed wieloma laty na wodach enerdowskich zobaczyłem faceta trzymającego się boi farwaterowej.Uśmiechał się do nas,pomachałem mu ręką i popłynęliśmy dalej.Trochę mnie oburzyło,że facet nie odpowiedział gestem pozdrowienia.Poza tym ten dziwny uśmiech.Nie dawało mi to spokoju.Wróciłem zapytałem czy dobrze się czuje i czy wszystko w porządku.Nie odpowiedział.On umierał.Zdjęliśmy go z boi,okładaliśmy gorącymi ręcznikami,podawaliśmy ciepły ,rozpuszczony koniak.Po ok godzinie był w karetce,mam nadzieję,że wszystko dobrze się skończyło.Tych oczu i uśmiechu nie zapomnę do końca życia.

 To wielka roznica topic sie i umierac z wychlodzenia.