Autor Wątek: meldunki z Oberona  (Przeczytany 5281 razy)

Marek RoEs

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 271
meldunki z Oberona
« dnia: 2010-07-16, 08:38:33 »
Dominika i Seweryn przez Wolgast, Gager i Lauterbach dotarli do Wiek. Meldują, że tęsknią za nami.
« Ostatnia zmiana: 2010-07-27, 15:08:42 wysłana przez Dominika (Oberon) »

Dominika

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 317
Odp: meldunki z Oberona
« Odpowiedź #1 dnia: 2010-07-20, 23:31:17 »
Udało nam się jeszcze jakoś wtrynić na Hiddensee.
Myśleliśmy, że będziemy celebrować zajęcie ostatniego miejsca (z nielegalną kotwicą z rufy),
ale potem wiele się nauczyliśmy.

Czymś zupełnie standardowym są postoje:
na trzeciego między dalbami,
drugi i trzeci rząd ('long side' do dwóch dalb i long side do drugiego rzędu),  :o
tratwa na 5 jachtów od najmniejszego przy kei począwszy
oraz... usługi dowozu pontonami do trudniej zlokalizowanych ruf...  ;D

Dzięki uczynności gościnnie zaparkowanego Niemca załapaliśmy się na fajne, choć oznaczone kolorem czerwonym miejsce w Stralsundzie - stały bywalec wybył na jedną noc i powiedział o tym tylko temu chwilowemu sąsiadowi.

Jesteśmy w Świnoujściu, jutro 'plaża', a dziś byliśmy na m/f Wolin w... kinie. Z tej Karuzeli Cooltury robi się całkiem fajna impreza. Film (Ogród Luizy) i reżyser (obecny przed seansem) przypadli nam do gustu! A sala kinowa też zrobiła fajne wrażenie.  :)

Bliżej weekendu (może w piątek) wracamy, mam nadzieję, że nie będziemy teraz musieli tęsknić w drugą stronę, z kei w kierunku ~N, choć mam obawę, że nim wrócimy już wszyscy wybędziecie...  ::)
« Ostatnia zmiana: 2010-07-27, 15:08:52 wysłana przez Dominika (Oberon) »