Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Bella Trix

Strony: [1]
1
Regatowo / Odp: Moje refleksje po regatach Unity Line 2013
« dnia: 2013-08-28, 22:25:23 »
Tomku
 Nie rozumiem o jakiej frustracji piszesz. Uważam, że zająłem bardzo dobre miejsce, najwyższe z możliwych jakie mogłem zająć. Nieprawdą jest więc, że regaty mi nie wyszły.
W dalszym ciągu jednak uważam, że sędzia powinien stać na straży walki fair play i jako sędzia mogłeś przynajmniej porozmawiać z załogą łodzi czy aby na pewno wpisała się do dobrej grupy. A ty nie zrobiłeś dokładnie nic w tej sprawie. Przecież to Ty podpisałeś instrukcję żeglugi w której był podział na grupy.  A co by było gdyby inne załogi jachtów np. Imagine, Stocznia Ustka i Tomahawk wpisały się do grup otwartych? Rozumiem, że  analogicznie jak w omawianym przypadku nie widziałbyś powodów do interwencji. No cóż, myślę że pozostaniemy przy swoich zdaniach.

2
Regatowo / Odp: Moje refleksje po regatach Unity Line 2013
« dnia: 2013-08-27, 17:13:03 »
Panie Andrzeju Armiński, jak już powiedziałem nie jestem przeciwnikiem stosowania jakiegokolwiek przelicznika. Jeżeli tylko są chętni, żeby się w nim ścigać to ja nie mam nic przeciwko temu. Wręcz przeciwnie chylę czoła przed wszystkimi takimi inicjatywami. Nie rozumiem tylko dlaczego turystyczne ściganie się jest patologią i jakie to szkody przyniosło szczecińskiemu żeglarstwu. Myślę, że Ci wszyscy, którzy się „bawią” w tej grupie nie mają aspiracji zdobywania laurów regatowych w pucharze sezonu ani na arenie krajowej czy międzynarodowej. Chcemy tylko spędzić przyjemnie, w sportowej atmosferze, parę weekendowych dni. I gdzie tu ta „patologia” i szkody dla naszego żeglarstwa. A co z tymi co wcale się nie chcą ścigać? To dopiero „dewianci”. Myślę jednak, że wody starczy dla nas wszystkich. Pozdrawiam

3
Regatowo / Odp: Moje refleksje po regatach Unity Line 2013
« dnia: 2013-08-27, 10:40:55 »
Ręce opadają. Tyle mógłbym napisać jako komentarz do ostatniego wpisu „żaglarza” Ubolewa on, nad słabością żeglarstwa szczecińskiego i jako szczytny cel wyznaczył sobie nauczenie nas „żaglowania” a jako metodą do osiągnięcia tego celu ma być wpisywanie się ze swoim,  regatowym jachtem do grup turystycznych. No brawo. Myślę, że  jest to najnowsze osiągnięcie teorii „ŻAGLARSTWA REGATOWEGO” Dożo się tutaj pisze na temat nowego współczynnika „NHC” jaki wprowadził na naszym terenie Andrzej Armiński. Chciałbym powiedzieć, że ani ja ani nikt ze znanych mi żeglarzy szczecińskich nie jest mu przeciwny. Kto chce startuje i bawi się dobrze. Czego życzę również naszemu „żaglarzowi regatowemu” ale dlaczego uparł się on, żeby wpisywać się do grup turystycznych ? Pewnie tu chodzi o ten jego program podniesienia poziomu naszego żeglarstwa, oraz o rozbicie klanów i grup popijających piwsko. O Tym, że żaglarz zapomniał się zidentyfikować nie będę już pisał, bo to standard w grupie „żaglarzy regatowych”.

4
Regatowo / Odp: Moje refleksje po regatach Unity Line 2013
« dnia: 2013-08-24, 08:41:31 »
@ skiper
Skiperze, twój wpis też nie może pozostać bez komentarza. Przykład jaki podałeś jest całkowicie nieadekwatny do omawianych przez nas zdarzeń. Jeżeli już chcesz posługiwać się przykładem piłkarskim, to hańbą nie jest gdy lepsza drużyna wygrywa ze słabym przeciwnikiem. Gdybyśmy jednak postanowili założyć Hiszpanom buty ważące po 10 kg każdy, to według ciebie byłoby fair? Zapewniam Cię, że wtedy nie tylko nasza reprezentacja ale nawet San Marino by sobie poradziło. Tylko, czy wynik takiego meczu odzwierciedlałby wyszkolenie i umiejętności tych drużyn?  Taki mecz jednak  nie miałby szans się odbyć, ponieważ nie zgodziliby się na to przede wszystkim piłkarze San Marino bo to by była ta hańba.  I jeszcze jedno, wszyscy tutaj podpisujemy się swoimi nazwiskami lub nazwami łodzi, na których pływamy. Może i ty byś się zidentyfikował. Byłoby miło wiedzieć z kim się dyskutuje.

5
Regatowo / Odp: Moje refleksje po regatach Unity Line 2013
« dnia: 2013-08-22, 22:53:01 »
Trudno nie odmówić racji skiperowi. Rzeczywiście mogliśmy się pomierzyć w KWR ale zapewne mamy takie samo zdanie na temat tej formuły jak i on i dlatego właśnie startujemy w klasie otwartej. Co do załogi Crabro, to myślę, że zapisanie się do grupy z łodziami znacznie wolniejszymi, gdzie wiadomo, że zwycięstwo przyjdzie bez walki nie jest wielkim bohaterstwem. A może załoga Crabro skoro nie pasuje do grupy turystów i nie chce ścigać się z Tomahawkiem wystartowała by choćby w grupie ORC jak to zrobiła znajdująca się w podobnej sytuacji załoga Bryzy 33?  No tak ale po co, skoro tam też trzeba się by było z kimś ścigać. U turystów łatwiej.
Rozpoczynając ten wątek nie chodziło mi jednak o napiętnowanie jakiejś załogi, bardziej chodziło mi o pokazanie arogancji sędziego i organizatora, którzy  najwidoczniej uważają, że żeglarze są tylko dodatkiem do tych regat niekoniecznie najbardziej potrzebnym.

6
Regatowo / Moje refleksje po regatach Unity Line 2013
« dnia: 2013-08-20, 21:32:02 »
Po kilku latach nieobecności wystartowałem w regatach Unity Line. Regaty zorganizowane zostały z dużym rozmachem,  przy niewątpliwie dużym wysiłku , nieprzeciętnej sprawności  i dużemu zaangażowaniu organizatora. Wystartowałem tym chętniej, ponieważ czytając instrukcje żeglugi  zobaczyłem wreszcie sensowny podział na klasy jachtów biorących udział w regatach. Niestety, do grupy jachtów niepomierzonych wpisała się załoga jachtu, który absolutnie nie przystawał do tej grupy i powinien być zapisany do grupy IX - jachtów regatowych bez pomiaru. Gdy zwróciłem na to uwagę sędziemu, całkowicie zignorował on problem. Kiedy pomimo wszystko kilku sterników jachtów postanowiło złożyć oficjalny protest w tej sprawie, nie przyjął go tłumacząc się „brakiem paragrafu” - ??? (Panie sędzio – podpowiadam - punkt 4 instrukcji żeglugi, którą pan osobiście podpisał), po czym odesłał nas do organizatora. Zawsze wydawało mi się , że do obowiązków sędziego należy również dbanie  o to aby walka na trasie wyścigu odbywała się w warunkach  fair play. Niestety, najwyraźniej nie dotyczy to tego sędziego.  Organizator zaś, do którego się zwróciliśmy znalazł natychmiast receptę na unikniecie takich sytuacji w przyszłości, mianowicie powiedział nam, żebyśmy się więcej nie zapisywali do tych regat - ?????  Nie zamierzam tego komentować. Na zakończenie dodam, że moje uczestnictwo w proteście nie było podyktowane chęcią zdobycia lepszego miejsca. Z układu punktów wynikało, że w wypadku uznania protestu pierwsze miejsce zająłby s/y Jamir a ja i tak zająłbym 2 miejsce. Natomiast, w odróżnieniu od sędziego tych regat i ich organizatora, zależy mi na sportowej walce w warunkach czystej gry a nie tylko na sukcesie medialnym i świętym spokoju ponad wszystko, dla których to można nawet wypaczać wyniki. O załodze zaś, która tak dziarsko zapisała się do grupy turystów nie myślę nawet wspominać.
Pozdrawiam -  skiper Bella Trix

Strony: [1]