Forum JK AZS

Forum JK AZS => O wszystkim i o niczym => Wątek zaczęty przez: Norbert (Sniga) w 2010-03-05, 08:55:24

Tytuł: KAPITAN PAWEŁ MORZYCKI NIE ŻYJE
Wiadomość wysłana przez: Norbert (Sniga) w 2010-03-05, 08:55:24
Otrzymałem od Jurka Kulińskiego tą smutną wiadomość... (Paweł Morzycki był  członkiem naszego klubu)
Cytuj
Nasz serdeczny przyjaciel, kierownik działu morskiego Redakcji ŻAGLI - j.kpt.ż.w. Paweł Morzycki opuścił nas przed godziną. To dla nas wielki ból, a dla żeglarstwa polskiego wielka strata. Od lat zmagał się z okrutną chorobą, która pół roku temu przybrała bardzo agresywną postać. Walczył do końca bardzo dzielnie.
Kapitan Paweł Morzycki, syn kapitana Jerzego Morzyckiego - człowiek wyjątkowej kultury i wiedzy. Poliglota, doskonały, doświadczony żeglarz i człowiek niesłychanie skromny. Przyjaciel wszystkich dookoła. Odnoszę wrazenie że z Pawłkiem łączyły mnie relacje wyjątkowe - tytułował mnie "starszym bliźniakiem". Ale pewnie i inni, zwłaszcza z redakcyjnego zespoły czują to samo.
Czytelnicy mojej witryny internetowej wiedzą, że od pewnego czasu szukam materiałów dotyczących jego wspaniałego, przeszło rocznego rejsu do obu Ameryk na s/y "Boruta" (1983-1984). Paweł  skromnie się od tego wymigiwał, a ja chciałem i chcę nadal zrobić takie opowiadanie. Nie zdążyłem, nie docierało do mnie, że jest z nim aż tak źle. Jolkę, żone Pawła obejmuję.
Wierze, że spotkamy się po drugiej stronie.
A póki czas - Pawełku - żyć będziesz w naszej pamięci.
Jerzy Kuliński

...KSIĘGA OSTATNIEGO POŻEGNANIA (http://www.jkazs.szczecin.pl/memory/ksiegaXXX/newsy.php)
Tytuł: Odp: KAPITAN PAWEŁ MORZYCKI NIE ŻYJE
Wiadomość wysłana przez: Ania (Druzgotek) w 2010-03-07, 01:30:49
Żegnaj Kapitanie !