Wyślij odpowiedź

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.
Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Aby potwierdzić, że nie jesteś robotem, podaj nazwę miasta, w którym znajduje się nasz JK AZS:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: Dominika
« dnia: 2013-02-06, 14:17:36 »

Sądząc z lektury cennika, jest to możliwe.
http://jkazs.szn.pl/content/cennik-2013

Bardziej szczegółowo możesz pytać w biurze klubu:
http://jkazs.szn.pl/content/informacje-o-przystani
Wysłany przez: WHYSKI
« dnia: 2013-02-06, 13:58:30 »

Niezwykle przyjemnie mi jako gość za każdym razem zawitać na wody szczecińskie. Poznałem też magiczne miejsce jakim jest Kwadrat. Spędziliśmy tam ze szczeciniakami niezapomniane noce z ogniskiem i szantowaniem.
Przy okazji mam pytanie do YK. Czy jako nie członek Waszego Klubu jest możliwe abym gościnnie skorzystał z Waszej przystani, tzn. czy możliwe jest pozostawienie bezpieczne na kilka dni na terenie samochodu wraz z przyczepą, cumowanie łodzią czy pontonem, rozbicie namiotu i korzystanie z sanitariatów ? :)
Wysłany przez: Basia
« dnia: 2012-09-12, 08:59:14 »

:) Niestety czasy studenckie i klubowe bezpowrotnie minęły. Życie. Bawcie się świetnie!
Wysłany przez: Mateusz Sysik (Maori)
« dnia: 2012-09-11, 23:23:59 »

Tutaj nie zazdrościć jeno płynąć z nami!
Wysłany przez: Basia
« dnia: 2012-09-11, 15:21:31 »

Zazdroszczę :)
Wysłany przez: Mateusz Sysik (Maori)
« dnia: 2012-09-04, 23:48:10 »

       "Poczuć zapach palonego drewna, zjeść przypieczoną kiełbachę prosto znad ognia." Chodziło może ostatnio to komuś po głowie? Jeżeli tak to najwyższy czas ruszyć się sprzed komputera.
Plan wygląda następująco, dnia 14 lub 15 września  (piątek, sobota) udajemy się na kwadrat. Tam rozpalamy duże piękne ognisko, spożywamy kiełbaski i integrujemy się klubowo. Dnia następnego chwilę można popływać, poszaleć i wyluzować. Wieczorkiem wracamy na przystań i w miłej atmosferze żegnamy się.
                  Brzmi pięknie? No to do dzieła!  Zapraszam wszystkich studentów, oczywiście bardziej doświadczeni żeglarze są również mile widziani, co aby raczyli nam opowiedzieć trochę morskich opowieści.