Wyślij odpowiedź

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.
Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Aby potwierdzić, że nie jesteś robotem, podaj nazwę miasta, w którym znajduje się nasz JK AZS:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: Seweryn
« dnia: 2010-08-03, 09:07:06 »

Z tego co słyszałem, to ekipa z ZUT WTM chciała zbudować hydrofoil. Ale zważywszy, że organizacja zjadła im tyle czasu, że nie mieli nawet czasu przygotować istniejących rowerów, to tym bardziej nie wypaliły nowe.
Wysłany przez: Marek "Kiwi"
« dnia: 2010-08-02, 23:28:26 »

ja tez sie nie znam ale po prostu zapytalbym  szczecinskich organizatorow :)
Wysłany przez: Seweryn
« dnia: 2010-08-02, 20:53:51 »

Jedyna konkurencja, która przychodzi mi na myśl, w której hydrofoil mógłby przeszkadzać, to płynięcie do tyłu (nie wiem czy to było obowiązkowe i czy nie można było po prostu zawrócić). Do konkurencji z uciągiem wystarczyłoby zmienić śrubę, a do biegu długodystansowego ustawienie skrzydełek. Mówię to tak na chłopski rozum, bo się na tym nie znam.
Wysłany przez: Marek "Kiwi"
« dnia: 2010-08-02, 13:48:07 »

Nie uwzgledniles tego jakie konkurencje skladaly sie na regaty w Szczecinie :)
Konstrukcje ,ktore pokazales nadaja sie jedynie do jednej- predkosci maksymalnej
i tyle.
Wysłany przez: Ania (Druzgotek)
« dnia: 2010-07-27, 23:55:52 »

Rozumiem Cię Seweryn, że wracasz do tematu, bo ja , nawiasem mówiąc  kompletny laik, spodziewałam się jakichś kosmicznych technologii, a zobaczyłam śmieszne pływadła nie bardzo przystające do XXI wieku, jeżeli myślą przewodnią miałyby być jakieś nowoczesne technologie. Jednak nie znam idei tych regat.
Może chodziło o świetną zabawę na wodzie i lądzie, bo taki cel na pewno został osiągnięty.
Wysłany przez: Seweryn
« dnia: 2010-07-25, 09:58:44 »

Zastanawiałem się dlaczego nikt nie miał pojazdu z techniką hydrofoil. Konstrukcje są budowane na uczelniach technicznych, więc powinien być to przede wszystkim wyścig technologii. Pomyślałem sobie wtedy, że być może napęd mięśniowy ma zbyt małą moc w porównaniu do masy człowieka. Myliłem się. Okazuje się, że takie rozwiązania są stosowane przynajmniej od nastu lat.

Zupełnie jak u nas, tylko że wszyscy mają skrzydełka:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=RvE6Xd6tgPA[/youtube]