Wyślij odpowiedź

Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
Jeżeli nie masz pewności, że chcesz tu odpowiedzieć, rozważ rozpoczęcie nowego wątku.
Nazwa:
Email:
Temat:
Ikona wiadomości:

Weryfikacja:
Wpisz litery widoczne na obrazku
Posłuchaj liter / Prośba o inny obrazek

Wpisz litery widoczne na obrazku:
Aby potwierdzić, że nie jesteś robotem, podaj nazwę miasta, w którym znajduje się nasz JK AZS:

Skróty: naciśnij alt+s aby wysłać wiadomość, alt+p aby ją podejrzeć


Podgląd wątku

Wysłany przez: Marek RoEs
« dnia: 2011-01-16, 15:25:51 »

Józefie! Zdrów em Ci ja jak nie wiem co! (Odpukać w niemalowane ....) Sam się sobie dziwuję. Ale zaprzeczam jakobym był największym gawędziarzem. A lata wyglądam równie gorąco jak Wy na tym swoim śródlądziu.
Już dosyć mam tych śniegów, mrozów i temu podobnych wygłupów. Rozważam emigrację na Azory, Antyle lub inne Kanary. Pozdrawiam.
Wysłany przez: Józef Chata II
« dnia: 2011-01-16, 13:43:22 »

Drogi Norku - jak najwięcej takich filmików. Dla ludzi, którzy patrzą i oglądają to codziennie, może być to nudne, dla mnie był to nektar na moją duszę, krople wody na pustyni - dziękuję Ci bardzo. A propo żeberek mistrza Jana - Jasiu, ja bym zjadł i pomył . Mam pytanie - czy największy Gawędziarz Wspaniały Marek Roes jest zdrowy??? pozdrawiam JP
Wysłany przez: Ania (Druzgotek)
« dnia: 2011-01-16, 01:51:46 »

Drogi Norku !! Twój film jest tendencyjny, bo  chodziłeś dzisiaj niewłaściwymi ścieżkami, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę okropne błoto pośniegowe.
A tu właśnie, w tą styczniową sobotę Adam ( przy współpracy wielu żeglarzy) pomierzył mnóstwo spinakerów dla formuły KWR, Tadziu doglądał "Admirałą",
Alik z Grażynką , po pomiarach, demolowali " Susanę", Maciek cały dzień pucował " Bagatelę", Andrzej ("Corsa") zdobywał z powodzeniem nowe szlify jako szambonurek , ja doprowadziłam 1/2 ogrodu do porządku, a Jasiu upiekł przepyszne żeberka, które pożarło z apetytem  paru klubowiczów, a naczyń  wredoty nie pozmywały!!!