Marzanna odesłana do morza...

Tradycji stało się zadość. Marzanna (piękna, ekologiczna i dorodna oraz łatwopalna) nie stawiała oporu i dała się wyeksmitować. Wraz z zimą, miejmy nadzieję.

Relacja Ani wraz z jej zdjęciami w Galerii, relacja filmowa Norberta tutaj: Nasze kino.

20 marca, 2010 - 14:15 - 18:15